#O2d0N
Co w tym anonimowego?
Ano to, że w dobie TOLERANCJI dla odmiennych poglądów, TOLERANCJI dla homoseksualnych związków, TOLERANCJI dla zasadniczo wszystkiego, nie mogę publicznie wyrazić swojego zdania, bo spotyka się to z NIETOLERANCJĄ.
Co jest, do cholery? Nie rozumiem, dlaczego spokojne wyrażenie swojej opinii o tej... sprawie (pragnę zaznaczyć: nie obnoszę się ze swoimi poglądami, mówię o tym jedynie w ostateczności) powoduje natychmiastowe wylewanie jadu ze strony rycerskich obrońców homoseksualistów. Nawołujecie do tolerancji, a sami jej nie okazujecie? Co za hipokryzja. Rozumiem stanowczą odpowiedź na hejt i agresję homofobów, ale wyzywanie ludzi za ich własne zdanie od zaściankowych debili i niepostępowych katoli jest ŻAŁOSNE. Nie wtrącam się w niczyje życie, nikomu nie zaglądam do łóżka, nie prześladuję, nie wyzywam, po prostu: nie toleruję i koniec. Jak weganie mięsa, antyszczepionkowcy szczepionek, i tak dalej. Chcecie tolerancji? Sami ją okażcie. I nie nawracajcie nikogo na swoje poglądy, bo każdy ma prawo mieć własne zdanie.
Nie ma w tym żadnej hipokryzji. Dobry człowiek staje w obronie drugiego człowieka, który nikogo nie krzywdzi a jest atakowany. To naturalny i prawidłowy odruch. I nikt agresji wobec innych tolerować nie musi ani nawet nie powinien.
Poglądy możesz sobie mieć, ale tu chodzi o tak fundamentalną kwestię jak szacunek do drugiego człowieka. Tylko tyle i aż tyle. Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność kogoś innego
Jak się okazuje tolerancję dla nietolerancji? Czy jak widzę, że ktoś wyzywa lesbijkę na ulicy, to powinienem przejść obok, żeby nie naruszać nietolerancji? Tak z ciekawości pytam. Niechceloginu to ładnie wyjaśnił i chyba nie ma co dodać.
Skoro się nie wtracasz, nie przezywasz, itp. to właśnie tolerujesz, może sprawdź soboe w słowniku co to słowo znaczy :)
Co to w ogóle znaczy "nie toleruję LGBT"?
Bo to chyba ma wielkie znaczenie w takiej dyskusji. Czy chcesz zakazać ludziom takich związków bo tak. Takie coś istotnie jest głupie i słuszne spotyka się z nietolerancję.
Czy może uważasz, że z powodu orientacji nie powinno być żadnych przywilejów i to jest uważane za nietolerancję? Bo to już zupełnie inna dyskusja