Pewnego dnia przyszła do mojej mamy "ciocia" na ploteczki. W pewnym momencie ciocia odebrała telefon od kolegi. Wpadłam wtedy na arcymądry pomysł zrobienia przypału cioci (miałam 9 lat, czyli te czasy, kiedy chłopaki są generalnie fu). Podbiegłam wtedy do telefonu i wykrzyczałam "Dżela cię kocha! Dżela cię kocha!". Ciocia strasznie się wtedy wkurzyła. Okazało się, że kolega miał telefon na głośniku i usłyszała to jego narzeczona. Była ona strasznie zaborcza i ciągle zazdrosna, więc mój wybryk rozpętał burzę. Jakiś czas później okazało się, że ciocia faktycznie miała z nim romans i nieświadomie powiadomiłam o tym jego narzeczoną.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jego narzeczona była zazdrosna, ale dalej rozmawiał z ciocią przez telefon na głośnomówiącym?
Może właśnie dlatego :>
No chciał udowodnić, że nie ma o co
Może chciał być cwany i myślał, że narzeczona pomyśli o tym w ten sam sposób co ty
Ciocia Dżela. Piękne imię.
Prawie jak ciocia Pela :D
Bardzo dobrze, że narzeczona się dowiedziała
Narzeczona wzięła do siebie krzyki jakiwgoś dzieciaka?
dziecięca intuicja jak zawsze niezawodna
Ciekawe, co się stało dalej XD
Aby kim Dzong Un wyjebał bombę na skale świata
@Siema345 Jak już piszesz takie komentarze, to chociaż nazwisko z wielkiej litery.