#NlKFI

Jestem jednym w ostatnich roczników, które dzieciństwo spędziło na podwórku, z podrapanymi kolanami i w wiecznie brudnych od smaru i ziemi ubraniach. Jeden dzień szczególnie zapadł mi w pamięć. Miałam chyba z 7 lat, kiedy jak zwykle latałam z dzieciakami z osiedla. Nie pamiętam już dlaczego, ale nagle jeden z chłopców podszedł i bez powodu napluł mi prosto w twarz... Obok stała grupa starszych łobuziaków. Jeden z nich momentalnie podszedł do tego chłopca, włożył mu głowę pod kraniki i kazał mnie na kolanach przepraszać. Tak oto ten dwunastolatek stał się moim bohaterem. Zyskałam szacunek na osiedlu. Szybko jednak zapomniałam o tamtych wydarzeniach.

Kiedy miałam 16 lat, na jednym z portali internetowych przewinął mi się mega przystojny chłopak. Nie próbowałam nawet o nim myśleć, nie miałabym szans. Kilka dni potem to on napisał pierwszy. Podał mi dokładny adres zamieszkania i spytał, czy pamiętam, jak załatwił mojego napastnika. Popisaliśmy trochę wspominając, ale jakoś żadne z nas nie próbowało się umówić.
Więc przeznaczenie zrobiło to samo.

Spotkałam się z przyjaciółką pewnego wieczoru i dosłownie wpadłam na tego mojego bohatera.
Teraz jest moim mężem i wzorem do naśladowania, jednak ciągle śmieje się, że jestem kolejną kobietą, która leci na "niegrzecznych chłopców".
MalaDurnaFarbowana Odpowiedz

Wkurza mnie takie gadanie-jeden z ostatnich roczników , który bawił się na podwórku-serio?! Mój ośmiolatek od wiosny do jesieni biega po podwórku z kolegami. Wiadomo czasem gra na komórce lub PS4 -nie da się tego uniknąć ale bez przesady. Oczywiście rozumiem, że ocenianie całego społeczeństwa na podstawie swojego syna jest jakby to powiedzieć -myśleniem ograniczonym, ale ja widzę to u większości dzieci z klasy i dzieci moich znajomych-oni się normalnie bawią.

Daminguska

Chyba chodzi też tutaj o czasy, gdy dzieciaki bawiły się gdzie popadnie bez opieki.

Pers Odpowiedz

Czyli masz jakieś 5 lat? Dzieci nie powinny używać telefonu bez nadzoru rodziców

PiratTomi Odpowiedz

Debilko, wyjrzyj czasem przez okno. Dzieci nadal się bawią na podwórku. Co prawda ostatnio PiS im odebrał prawa człowieka i zakazał im wychodzić z domu (choć nawet scierwo* w więzieniach ma prawo wyjść na spacerniak w godzinach, gdy jest jasno).
Jednak normalnie latem na podwórku jest mnóstwo dzieci.

*mordercy itd.

Dodaj anonimowe wyznanie