#Nb1rW

Kiedy miałam 11 lat, brałam prysznic w łazience zamkniętej na klucz. Warto wspomnieć, że w mojej rodzinie nie było tabu i rodzice nie kryli się przede mną swoją nagością. Dla mnie to jednak był problem, ponieważ po prostu się wstydziłam.

Wracając do prysznica. Kiedy się myłam, tata otworzył drzwi śrubokrętem, bo chciał coś z łazienki, chociaż wiedział, że nienawidzę, kiedy ktoś włazi bez mojej zgody do łazienki kiedy jestem goła. Wszedł, głośno komentując moje miejsca intymne słowami, uwaga cytuję: ''O k......! Ale wyleniała szczota, ha ha!". Zaczęłam krzyczeć i zakrywać ciało ręcznikiem. Kazałam mu w tej chwili wyjść i to natychmiast, a on tylko powiedział, że pyskuję i mam się zamknąć, bo jest w swoim domu i może wchodzić gdzie chce i kiedy chce. Jednym słowem patola.
hanabi Odpowiedz

W ogóle co to za zwyczaj wchodzenia do łazienki podczas czyjejś kąpieli, nie rozumiem i nie zrozumiem

majer

Pytanie, ile brat wtedy miał? Jak dwójeczkę na przedzie, to trochę nie halo.

majer

@Etan - w mojej kulturze brat z siostrą w negliżu zahaczają o nie halo. Nie znam się na twojej. Ale jeśli żona mająca kilka lat jest OK, to być może i brat z pukawką na wierzchu też jest OK.

majer

@hanabi - ja żonie często wchodzę do łazienki podczas kąpieli. Zdarza mi się nawet wejść do jej kąpieli. Tylko nie wiem ile masz lat. Niestety bez tej wiedzy, nie wytłumaczę ci dokładnych powodów mojego wchodzenia, tak aby mogło pojawić się zrozumienie dla mojego zwyczaju.

Fina

Majer, zależy od łazienki, czasami dasz radę tak zaprojektować całe pomieszczenie lub dobrać kolor/fakturę/przejrzystość drzwi kabiny, że nic nie widać.
Nie wiem, u mnie w domu zawsze się pukało, czekało na pozwolenie i brało na szybkości to, co jest potrzebne z łazienki i tyle. Nikt się nie musiał zamykać na zamek, nie wrzeszczał w niebogłosy, nie komentował, nawet nie patrzył w stronę tej osoby pod prysznicem.

hanabi

Spoko, jak dla mnie możecie kąpać się nawet we wspólnej beczce - nie obchodzi mnie to. natomiast mi się to nie podoba, nie wchodzę i nie przeszkadzam kiedy ktoś jest w łazience i tego samego oczekuje od innych. robienie kupy z kimś kto obok myje zęby mnie nie jara, ale jeśli innym to nie przeszkadza to proszę was bardzo

ChocolateLover

Czy tylko ja uważam, że hasło Etanolan o tym, że "żonę majera pól miasta przeleciało" jest ohydne? Nosz cholera, niesmaczne to.

Fina

Etolan dziwisz się, że ludzie Cię minusują. Trochę kultury! ChocolateLover ma racje, nikomu nie zaimponowałaś, sama się tylko ośmieszyłaś. Też się z majerem nigdy nie zgadzam, ale jeżdżenie po czyjejś rodzinie jest niesmaczne, dziecinne i chamskie. (Jak ktoś jeździ po Twojej również go minusuję za brak kultury).
Z drugiej strony, nawet gdyby ktoś z anonimowych prowadził otwarty związek, był swingerem, czy cokolwiek innego. To nie nasza sprawa! Co Cie obchodzi żona majera?

majer

@Etan - jak zwykle ja się o ciebie martwię, a ty do mnie niegrzecznie. Ja wiem, że może ty nie widzisz nic zdrożnego w jednoczesnym korzystaniu z łazienki w towarzystwie braci, ale też wiem jakie myśli potrafią mieć chłopcy. Dlatego uczulam. Z załatwianiem się w łazience też różnie bywa, ale wiem że możesz mieć trochę inną perspektywę, przez pryzmat kultury gdzie publiczna defekacja w biały dzień nie jest czymś rzadkim.

Feniks06

Ooo Etanolan zagrała karta rasisty. To kończy dyskusje.

JOannaBoZTorunia

Żadna z sytuacji nie jest chora ani dziwna. Ludzie są różni. Dla przykładu to moim rodzicom i bratu nie przeszkadza to i na luzie wchodzą sobie do łazienki object spoko janto rozumiem dla nich jest ok wiec czemu nie. Natomiast gdy ja jestem w łazience to absolutnie nie życzę sobie zeby ktoś mi do niej wchodził i moja rodzina to również szanuje i wie ze gdy ja jestem w łazience to musza czekać. Na wzajem szanujemy swoje zdania i swoją prywatność. Skoro komuś to nie przeszkadza to spoko czemu nie.jeżeli ktoś tego sobie nie życzy to nikt nie ma prawa mu do łazienki wchodzić. Myśle ze tu nie ma co dyskutować czy to dziwne czy nie bo jak to mawiała moja babcia ile głów tyle pomysłów ile dup tyle smrodów. Po prostu szanujmy się. Autorka nie chciała żeby jej ktoś wchodził wiec absolutnie nikt nie powinien. Natomiast ten tekst do nastolatki o szczocie jest akurat chory i to już jest przegięcie

Zobacz więcej odpowiedzi (3)
Zehind Odpowiedz

To ty mu wyjedź do toalety i powiedz że ma małą knage. Bądz taka sama, zaśmiej się z jego małego przyrodzenia i eldo.

Marna Odpowiedz

Pier*$&nięty on jest. Jak widzę swoje dzieci w samej bieliźnie to nawet nie zerkam na ich miejsca intymne. Ten gościu specjalnie wlazł do łazienki żeby się pogapić... Zboczeniec jeden...

arbuzek

No, ale zacznij. Bo tą chwilkę kąpieli to może poczekać, nic mu się przez kilka minut nie stanie. To jest dziwne, że ojciec włazi do łazienki i córkę podgląda CELOWO. Żeby chociaż wzrok odwrócił czy coś... Niestety, to jest chore :/

Gdyby mój tak wlazł to bym suchej nitki nie zostawiła.

Furiatka

Oszaleliście? Rubaszny stary zażartował sobie po chamsku, uznając zapewne, że dziecko nie musi mieć prywatności, wlazł do łazienki, bo coś chciał wziąć, rozbawiło go jej zawstydzenie, następnie wkurzyl się za pyskowanie. Jasne, że nie powinien tego robić, ale weź autorko nie daj sobie wmówić, że twój ojciec to jakiś pedofil, no bo kurna ewidentnie nim nie jest. Jest raczej w inną stronę - wciąż miał cię za zupełne dziecko, starzy często długo nie lubią zauważać, że ich dzieci dorastają.

arbuzek

Furiatka - No jak dla ciebie taki sprośny komentarz własnego ojca jest ok, to niech twoje dzieci nie zamykają się w łazience jak się kąpią, a twój facet niech się gapi na ich genitalia.

Furiatka

Straszna paranoja tu panuje, wszyscy się boją zboczeńców i wszyscy się boją spojrzeć, żeby ich nie uznano za zboczeńca. Mój ojciec też był na bakier z ogładą, rocznik '47 i to jeszcze na wsi. Zamek w łazience, pukanie do pokoju? Zapomnij. W dzieciństwie kąpiel hurtowa wszystkich dzieci, latem również na podwórku w basenikach, praca na działce więc i przebieranie się 5 razy dziennie,upały więc chodzenie po domu praktycznie w strojach kąpielowych. Oczywiście w czasie dojrzewania ubierałam się "szczelniej" i próbowałam się zamykać, co spotykało się z komentarzami "no i co się wstydzisz, jak tam jeszcze nic nie masz". Czasem się ze mnie śmiał, a czasami wręcz się irytował. Po jakimś czasie całkiem dał sobie spokój bo w końcu dorastalam, więc miał też "rispekt" do mojego zdania.

bazienka

furiatka przecvzytaj moj komentarz o starym wlazacym do lazienki umyc rece w zlewie kt nie ma... albo klepiacym 12latke po tylku
i nie probuj mi wmawiac, ze to nie bylo CELOWO

Kateee Odpowiedz

Miałam podobnie. Na szczęście skończyło się jak zaczęłam miesiączkować. Kompletnie nie rozumiem takiego zachowania, no okey, że chce się komuś skorzystać z toalety albo umyć zęby, ale można poczekać te kilka minut.

OperatorBetoniarki Odpowiedz

Próbowałaś to gdzieś zgłosić?

OperatorBetoniarki

Postaw telefon w łazience tak żeby go nie było widać i nagraj wszystko. A jak się nie da to samo nagranie dźwiękowe wystarczy. Już masz dowody. A jak nic z tym nie będziesz robić to tak jakbyś mu na to pozwalała…
Rozmawiałaś z mamą? Lub rodzeństwem jeśli masz?

arbuzek

Ojciec to do żony może wparowywać, a nie do dziecka :/

PrzezSamoH

natalia - rozumiem, że kochasz swoich rodziców, ale powinnaś przeanalizować waszą relację, bo zwyczajnie może nie być ona dla Ciebie dobra.

Kurkuma Odpowiedz

Dokładnie, patola, nie miałabym szacunku do kogoś takiego. Już bym się do niego nie odezwała. To podchodzi pod molestowanie.

bazienka Odpowiedz

moim zdaniem straszna patola, bo godzi w twoje granice intymnosci (czym innym jest nawet wejscie kiedy dzieciak sie kapie, a czym innym rozwalanie ZAMKNIETEGO zamka celowo; co innego wejsc, wziac cos i wyjsc a co innego gapic sie i KOMENTOWAC czyjes miejsca intymne w dodatku w UPOKARZAJACY sposob) i poczucie bezpieczenstwa
moj ojciec mi tak robil, czysto CELOWO tylko podejrzewam, z ejego celem bylo wlasnie upokorzenie mnie, chociaz cholera go wie czy seksualnego celu w tym nie mial...
ktos stanowczo powinien im wytlumaczyc, ze takich rzeczy sie NIE robi, masz jakiegos zaufanego doroslego? babcia, dziadek, wujek, ciocia, psycholog szkolny?

bazienka Odpowiedz

ja mialam 12-13 lat i kapalam sie w wannie
ojciec wszedl sobie jak do siebie "umyc rece"
w lazience nie bylo zlewu, miescila sie tylko pralka, wanna i kibelek
nie wiem, kto mial gorzej
a i norma bylo lapanie za tylek
jak odpyskowalam, to dostalam po twarzy
#metoo

majer Odpowiedz

Nie było tabu? Żadnego? Jak tatę naszła ochota, to zapinał mamę w czasie lepienia pierogów? Czy tylko ograniczał się, w ramach luzackiego podejścia do nagości, do podglądania córki?
A tata w swej nagości przynajmniej trzymał formę, czy też zaburzał twoje poczucie estetyki?

FoxyLadie

Natalia, a może byś się popłakała, jak będziesz z nimi rozmawiać? Na pewno nie mają nic złego na myśli, tylko po prostu serio nie widzą problemu. Niektórzy potrzebują wstrząsu, żeby coś do nich doszło. Nie zgłaszaj nigdzie, bo nie ma czego (rodzice nie chcą dla ciebie źle), ale zrób jakąś niecodzienną akcję w tym kierunku, coś niegroźnego, ale mocnego. Krzycz na cały głos za każdym razem, ubierz się i wyjdź z domu na kilkanaście godzin bez kontaktu z nimi, popłacz się histerycznie, itp. Po prostu terapia szokiem. U mnie często tylko takie coś działa. Nie wiem, czemu ludzie nie rozumieją, jak się miło z nimi rozmawia. Mi jedna prośba wystarcza.

Fina

Może porozmawiaj z mamą, żeby uświadomiła ojca, że nie jesteś już dzieckiem. Raz, drugi, pięćdziesiąty… za którymś razem zaskoczy. Używaj argumentów, że dorastasz, że rozumiesz, ze dla niego zawsze bedziesz jego mała córeczką, ale…
Ostrzegam, opcja dla cierpliwych

arbuzek Odpowiedz

"Wynocha z łazienki!"

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie