Usłyszałam, że jestem wyrodną matką dwójki małych dzieci, także egoistką i chorą psychicznie wariatką, gdyż ugadałam się z teściem, że weźmie dzieci na weekend, żebym mogła odpocząć w ciszy i samotności... Bo tracę już nad sobą panowanie i nawet w pracy nie ogarniam, bo wysiadam psychicznie, i fizycznie...
No cóż. Najgorsza matka stulecia.
Dodaj anonimowe wyznanie
A kto cię tak nazwał, bo to może mieć znaczenie?
Wychowujesz dzieci sama czy z partnerem?
Trochę mało szczegółów, by się odnieść do sytuacji.
A od kogo to usłyszałaś? Od zazdrosnej kolzenaki? Innej matki? Nie ma gorszego wroga kobiet niz druga kobieta, zamiast sie wspierać to szpilki. Niezależnie jak bylo olej to. Rob to czego potrzebujesz.
Gratuluję teścia, spoko człowiek:)
Każdy rodzic ma prawo do chwili ciszy, albo wręcz przeciwnie jak tego potrzebuje okazji do wytańczenia/wybiegania/wychodzenia się czy co tam go relaksuje od czasu do czasu. Normalnie to drugi rodzic zajmuje się w tym czasie dzieckiem/dziecmi, rozumiem nie masz takiej możliwości, ale Twój teść cię nie ocenił negatywnie, dostałaś wsparcie to co się przejmujesz. Zrelaksuj się bez wyrzutów :)
Niby czemu