Usłyszałam, że jestem wyrodną matką dwójki małych dzieci, także egoistką i chorą psychicznie wariatką, gdyż ugadałam się z teściem, że weźmie dzieci na weekend, żebym mogła odpocząć w ciszy i samotności... Bo tracę już nad sobą panowanie i nawet w pracy nie ogarniam, bo wysiadam psychicznie, i fizycznie...
No cóż. Najgorsza matka stulecia.
Dodaj anonimowe wyznanie
A kto cię tak nazwał, bo to może mieć znaczenie?
Wychowujesz dzieci sama czy z partnerem?
Trochę mało szczegółów, by się odnieść do sytuacji.
Niby czemu