#NMx9Q
Pewnego poranka zrywamy się o 6.30, narzucam na siebie jakąś koszulkę, kawa, kanapka, papieros i mój ukochany jedzie do pracy. Ja, bardzo ceniąc sobie porządny odpoczynek, ściągam odzienie i spokojnie wracam do łóżka.
Po 2 godzinach snu budzi mnie telefon od chłopaka. Przez przypadek wziął do pracy mój portfel i w czasie przerwy wpadnie mi go zwrócić. Półprzytomna wracam spać. Nagle budzi mnie dzwonek do drzwi. Zrywam się z łóżka, nagusieńka, lecę otwierać drzwi mojemu chłopakowi z nadzieją rychłego powrotu w objęcia Morfeusza.
Mina kuriera z banku była bezcenna.
Ci kurierzy to naprawdę mają ciekawą pracę.😂😂😂
Chociaż wiemy dla czego zostają nimi głównie mężczyźni 😂😂
Aż dziw bierze, że tak rzadko przyjeżdżają do klienta
Gwynbleidd to ja Ciri :D
Gwynbleidd, Ciri, to ja się dołączę ;)
Co tu się dzieje?
Chyba zostanę kurierem albo innym listonoszem. Oni tyle się na oglądają....
też śpimy na waleta, potrafię nieraz chodzić i pół dnia nago po mieszkaniu, ale nigdy na golasa drzwi nie otwieram
Ciekawe. Wśród moich znajomych spanie nago to spanie nago, natomiast spanie "na waleta" to określenie na pozycję, w której jedna osoba ma głowę po tej stronie, co druga nogi (powszechne w akademikach w szczęśliwie minionej epoce).
Często są wyznania o spaniu, chodzeniu nago, a mi kurcze przeszkadzają w tym cycki:(
Ja to w ogóle nie rozumiem, co w tym jest przyjemnego. Tylko dużo syfu się w wiadomym miejscu przykleja :D
Ankaaa, wystarczy mieć czyste łóżko 😉
I kanapy, krzesła, fotele itd. ;) Mam dwa koty, więc u mnie to w ogóle nie ma mowy o idealnej czystości, ale nawet bez nich zawsze jakieś paproszki się znajdą, chociażby z ubrań. A jako, że te okolice są raczej wilgotne, to wszystko zawsze się tam przyczepia :D
Ja również tak sypiam, ale nigdy w życiu nie otworzyłabym drzwi bez ubrania się. Nawet jeśli to byłby chłopak, to ktoś mógł z boku i tak zobaczyć.
Pytanie czy umiliłaś mu ten dzień czy wręcz przeciwnie :-p
Czekaj, ty wstajesz specjalnie aby zrobić swojemu lubemu kanapkę?
Też tak robię :) Wstaję po prostu żeby było mu przyjemniej zrywać się rano :D
a jemu jest przyjemnie jak wie że musisz opuścić ciepłe łóżeczko, w którym z chęcia jeszcze pospałabyś? Nie wie jakie to uczucie?
Czy tylko mnie drażni słowo "luby"? :v
Tak. A co w nim drażniącego?
Brzmienie :P
Tak! Te słowo mnie irytuje -.-
^ to słowo*
Chyba zostane kurierem :D Ciekawy zawód ;p