#MvCT4
Pewnego dnia, postawiwszy przed nim bardzo trudne zadanie usmażenia kotletów (znajoma wciąż nie ustaje w wysiłkach usprawniania swojego wybranka), wybrała się do mnie na babskie pogaduchy. Siedzimy, gadamy, śmiejemy się. Nagle telefon - oho, znajoma ma już przed oczami widok płonącej kuchni i pogorzelisko z aktualnie spłacanego mieszkania. Rozmowa wyglądała mniej więcej tak:
- K., możesz mi jeszcze raz powiedzieć co ja mam zrobić?
- Bierzesz bułkę tartą, jajko i mięso. Bułkę tartą wysypujesz na talerz, na drugim talerzu widelcem roztrzepujesz jajko i tłuczesz mięso. Bla, bla, bla.
Mężczyzna polecenia przyjął, zarzekając się, że na pewno sobie poradzi i to będą najlepsze kotlety, jakie K. w życiu jadła. Za godzinę K. dzwoni do swojego mężczyzny, aby zapytać jak postępy. Odebrał zziajany, jakby przebiegł co najmniej półmaraton.
- I jak kotleciki?
- Nadal się robią...
- Godzinę?
- A wiesz jak trudno utłuc to mięso widelcem?!
Nie ma aż takich jełopów. Nie uwierzę, że dorosły facet w normie intelektualnej nie widzial nigdy jak się robi kotlety i nie wie że trzeba je tłuczkiem rozbić.
Az takich nie, ale moj mąż robił tysiace razy mielone a i tak zawsze musi sie spytać "Obtaczamy w bułce tartej i jajku czy tylko w bułce" 🤷♀️
U mnie tylko w bułce się obtaczało, ale może ktoś ma patent że i w jajku. Rak jak z rybą, niektórzy w panierce, inni w mące i jajku itp.
@AntekBezMajtek Jak mozna mielone obtaczać w czymkolwiek. Delikatnie podsmazyć i tyle.
@AntekBezMajtek bo nikt mu nie wytłumaczył pewnych podstaw gotowania (np. czym jest panierka), żeby potem na logikę mógł sobie pewne rzeczy przypomnieć tylko na szybko pokazał: "a to się robi tak i tak" bez wchodzenia w szczegóły co i dlaczego.
Przynajmniej ja tak mam... Dopiero jak zacząłem bardziej świadomie podchodzić do gotowania to wiele rzeczy zaczęło mi znacznie lepiej wychodzić.
A mielone tak - można nie obtaczać w niczym. Natomiast nigdy nie próbowałem robić panierowanych mielonych xD
U mniei od pokoleń panieruje sie mielone w bułce tartej. Piersi z kurczaka czy schabowe to sa rozne wariacje. Moj syn ostatnio do schabowych zrobił panierkę z chipsami fromage... nie pytajcie.
Ogolnie przypomnialam sobie, ze raz w zyciu tłukłam schabowe tłuczkiem do ziemniaków, chyba popsuł mi sie wtedy tluczek do miesa. Ale widelcem nie probowałam
@AntekBezMajtek ja widelcem "tłukę"filety z kurczaka na kotlety
Aż byś się zdziwił, jacy tępi ludzie chodzą po tym świecie. A najgorsze, że facet z wyznania nie zrobił nic, by samemu się dowiedzieć jak się smaży kotlety, a pytać się żony to wstyd.
@rutabo Normalnie, bierzesz jajko, bułkę tart a i przyprawy no i robisz.
Brawo dla rodziców tego "dorosłego" człowieka !
Jest różnica między byciem niezbyt zręcznym jak chociażby ja, typu jak przyjdziesz z kimś takim na herbatę do znajomej, to możesz być pewna, że albo się o cos potknie albo rozleje, a byciem totalnym imbecylem który nie ogarnia że nie tłucze się mięsa widelcem.
Myślałam, że potłucze talerze młotkiem od mięsa
To akurat nie jest normalne, ale ja jako średnio zaawansowany kucharz kotletów nie zrobię. Schabowych nikt u mnie nie lubi, bo za twarde, a pierś kurczaka zawsze tak rozbiję, że dziury robię. Jak ktoś mi rozbije to już zrobię wszystko do końca, ale jak nie, to robię nugetsy
Możesz poprosić w mięsnym i niektórych dużych marketach z mięsem na wagę, żeby przepuścili ci steki przez maszynkę.
Ona nie tyle co stłucze, co ponakluwa, ale efekt jest ten sam.
Nie mogła mu podesłać linka z tutorialem na youtubie?
Mąż mej ciotki nawet se sam na talerz nie nalozy
I taki se w rzyciu nie paradzi
zależy jaka rzyć :p