#Mv2mi
Pewnego ranka mama poprosiła mnie, abym zniosła z pokoju ciuchy do prania, a więc zwlekłam się z łóżka. Wzięłam, co miałam wziąć. Wychodząc chwyciłam z biurka kubek po herbacie.
Jak wcześniej wspomniałam u mnie upał = całkowite niedoje*anie mózgowe. Schodzę na dół. Wchodzę do łazienki. Zostawiłam... kubek. Idę dalej. Wchodzę do kuchni. Patrzę ooo!! Mama myje naczynia! Niewiele myśląc, wrzuciłam jej stertę brudnych ciuchów do zlewu z wodą i naczyniami...
Chciałambym zobaczyć minę Twojej mamy :D
Ale cel został spełniony:D
co te upały robią z ludźmi xD
Ja ostatnio włożyłam pranie do lodówki...
Dobrze, że nie wsypałaś kg soli do kubka z herbatą chcąc napełnić cukierniczke i spróbować swojej mikstury... Ja tak ostatnio miałam...
Ja raz wlalam sobie ketchup do wanny zamiast płynu do kąpieli
Trzymasz ketchup obok wanny?