#MuuBu
Razem z bratem zawsze sobie dokuczaliśmy, przezywaliśmy, a nawet biliśmy. W każdym razie główny wątek znajduje się w odległym czasie, kiedy to byłam jeszcze szkrabem chodzącym do pierwszej klasy podstawówki. Jak każdy wie, w tym wieku wypadają mleczaki, a dlatego, że mój jakoś nie za bardzo chciał wypaść, mama postanowiła zabrać mnie do dentysty nazajutrz. Wieczorem, kiedy to leciała moja ulubiona bajka, znowu wpakowałam się w bójkę z moim bratem. Ale ta skończyła się inaczej niż zwykle. Mądry 11-latek postanowił... dać mi w zęby. Dosłownie. Krew z zęba lała się jak sraczka z osoby chorej na grypę żołądkową. Ale oczywiście jako mądre dzieci nie powiedzieliśmy o tym w mamie! Jakoś nas nie pchało do klapsa. Gdy wreszcie trochę się uspokoiło, poszliśmy spać, modląc się o to, by nie było śladu. I faktycznie nie było! Ale po zębie.
A więc tak... mój brat zrobił w wieku 11 lat zabieg usunięcia zęba, bez znieczulenia, na młodszej siostrze, która przez kilka miesięcy nosiła przezwisko "szczerbata" (wypadły mi wtedy jeszcze dwie górne jedynki i jedna dolna).
PS: Mój brat będzie szedł na medycynę... Na stomatologa :) Ktoś chętny? :'D
Niee... znając jego metody... podziękuję xd
Możesz mnie gdzieś wcisnąć zanim NFZ da mi skierowanie na zabieg :D
Chyba bym wolała pójść z NFZ niż to stomatologa z takimi metodami :DD
*nie "to" tylko "do"
Zanim doczekasz się zabiegu na NFZ brat autorki spokojnie zdąży studia skończyć więc myślę że masz szanse :)
To brat w końcu idzie na medycynę czy stomatologię?! Bo to zupełnie inne kierunki
Oj tam się czepiacie xd
A tu kiedyś w gabinecie:
- No Panie doktorze, widać praktyka czyni mistrza. Ile miał pan lat kiedy pierwszy raz przeprowadził pan komuś ten zabieg?
-Aaa z jedenaście...
Dobre 😂
"Z funduszu czy prywatnie?" 😂
Mój brat przewiązywał mi zęba nitką drugą końcówkę nitki przywiązywał do klamki od drzwi, i na raz dwa trzy gwałtownie zamykał drzwi dwóch mleczaków tak mnie pozbawił:-D
Ja sobie najpierw mleczaki (jedynki) wybiłem, jak uderzyłem się o szafkę, a parę lat po tym potknąłem się o kabel i połamałem sobie stałe :(
Jak to wybiłeś? Przecież jesteś Chuck Norris-po uderzeniu w tę szafkę powinna się rozlecieć na pół, albo coś...
Mój świat się zawalił :O
Mój starszy brat postąpił ponownie, gdy dowiedział się, że rusza mi się ząb, postanowił wybić mi go kolanem :D
Aż rozbolały mnie zęby na wspomnienie bólu pozbywania się mleczaków... Moje pierwsze zęby kompletnie nie chciały wypadać. Prawie z każdym musiałam iść do dentysty, bo potrafiły przez kilka tygodni się ruszać, ale uparcie pozostawać na swoim miejscu. Chociaż jednego zęba załatwiła Mamba, w którą podczas żucia wbił się jeden mleczak, a potem drugi zaczął się ruszać od ugryzienia gumy z zębem :D
końcówka mnie rozwaliła :D
Nie wierzę normalnie xD