Śniła mi się dzisiaj moja pierwsza miłość. Byliśmy parą kilka lat w szkole, potem jakoś tak się potoczyło, że kontakt właściwie się urwał. To była prawdziwa miłość, była jedyną, o którą byłem zazdrosny. Myślę o niej od rana i cholernie żałuję, że da się cofnąć czasu.
Jestem w związku od pięciu lat i szczerze, to trzyma mnie przy obecnej partnerce chyba przyzwyczajenie i fakt, że lepiej opłacać mieszkanie we dwoje niż samemu.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jesteś relacyjnym menelem, nawet gdyby dało się cofnąć czas i tak by Ci to nic nie dało, skoro wciąż jedyne co robisz to go marnujesz sobie i innym.
To była ta miłość, której czas nie zweryfikował. Nikt nie jest idealny i Twoja szkolna ukochana też nie jest. Trzymasz się wspomnień.
Chyba jednak czas zweryfikował skoro kontakt się urwał.
tchórz, choć forma męska chyba średnio pasuje
Nie szkoda ci tej twojej dziewczyny? Nie zasługuje na więcej?