#Mn9ce

Jakieś 2, może 3 lata temu powiedziałam mamie o swojej orientacji (wolę dziewczyny). Były krzyki i wrzaski ze strony mojej rodzicielki, że jestem nienormalna, że mi się odmieni (co się do tej pory nie stało) i że „lepiej mnie byłoby usunąć”. Od tamtego czasu miałam stany lękowo-depresyjne i stosowałam wobec siebie autoagresję, a że ojciec jest dosłownie „pupilkiem swojej żonki”, on także na mnie krzyczał i mnie wyzywał.

To, co powiedziałam mamie, powiedziałam i babci. Ta cieszyła się z tego, gratulowała mi i nawet pytała, czy już kogoś mam. Bardzo mi wtedy pomagała i wspierała duchowo.

Po pewnym czasie i po namowach babci, może rok od wyznania rodzicielce prawdy o mnie, rodzice zapisali mnie do psychologa. Cieszyłam się z tego, że wreszcie będę mogła porozmawiać o moich problemach z kimś doświadczonym. I tak było, rozmawiałam, wygadywałam się i mój stan psychiczny się poprawił.

Od jakiegoś miesiąca (czyli od czasu, od którego nie chodzę do psychologa) rodzice byli dla mnie jakoś dziwnie mili. Próbowali rozmawiać ze mną, pytali się co u mnie itd. Cieszyłam się, że jednak może zmienili zdanie i mnie zaakceptowali.

Otóż nie. 
Babcia tydzień temu powiedziała, że rodzice traktują mnie dobrze tylko dlatego, że lekarz im tak kazał. Tak naprawdę nie zaakceptowali mnie i dalej gardzą „ideologią LGBTQ+”.

Mamo, jeśli to czytasz, to ch*j ci w dupę.
MaryL4 Odpowiedz

Ty i tobie podobni, wy macie jakąś nieodpartą potrzebę zwracania na siebie uwagi i robienia z siebie wertera. „Powiedziałam, że wolę dziewczyny - powiedziałem, że dokonałem apostazji - że chce podwiązać jajowody, bo nie chce sprowadzać potomków na świat w kryzysie klimatycznym” 🤦‍♀️ naprawdę, nie trzeba się wszystkim dzielić z rodzicami, którzy ewidentnie nie są na to otwarci. Jakby, po co to robić? Żeby poczuć jakąś przynależność do uciemiężonej grupy? Rozumiem jeszcze, jakbyś była dorosła i rzeczywiście miała jakąś stałą partnerkę, ale teraz to naprawdę chyba tylko dla uwagi.

Dragomir

A jak ich nie uwielbiasz i nie wyrażasz poparcia dla nich (ale też i nie przeszkadzasz w niczym) to jesteś w zależności od regionu - w Niemczech jesteś nazi. W Polsce fasci i jakimś mitycznym homofobem (gdzie nikt się nie boi homosiów, chyba że w tych co siedzą w więzieniu).

Diddl

MaryL4, z wyznania w żaden sposób nie wynika, że ,,matka" (cudzysłów celowo, bo prawdziwa matka kocha swoje dziecko takim jaki jest; ojca autorki nie skomentuję, bo z wyznania wynika, że on na nią krzyczał i wyzywał też, bo jest pupilkiem żony) wcześniej wykazywała homofobię. I I nie wiem co ma do tego apostazja czy podwiązanie jajowodów? To takie dziwne że dziecko chce akceptacji rodziców? Uważasz że jej rodzice zachowali się w porządku? Jak ktoś jest zdolny zwyzywać swoje dziecko, bo jest innej orientacji i powiedzieć mu, że lepiej byłoby usunąć, to nie powinien mieć dziecka.

Dragomir, w Niemczech są legalne małżeństwa jednopłciowe i adopcja dla takich małżeństw. tymczasem w Polsce osoby homoseksualne wciąż nie mają równych praw. Jedyna droga, żeby taka para była uznawana za legalny związek, to zawarcie ślub za granicą gdzie jest to możliwe, i zrobienie transkrypcji w Polsce, ale to dzięki UE, a nie naszego rządu. Miała wejść ustawa o związkach partnerskich (, która nawet nie dawałaby możliwości adopcji dziecka, podobnie jak nie daje transkrypcja małżeństwa jednopłciowego zawartego za granicą, wbrew zesrańsku prawaków), która miała dotyczyć także par hetero, ale oczywiście Nawrocki zawetował. PiSowcy biorący kilka razy ślub kościelny to już mu nie przeszkadzają. Co was tak boli, że osoby homoseksualne chcą mieć równe prawa co hetero i żyć bezpiecznie we własnym kraju? Pewnie jakby wyznanie było o katoliczce, która oznajmiła rodzicom ateistom i antyklerykałom, że jest wierząca a do tego chce zostać zakonnicą, to byście jej współczuli i płakali nad prześladowaniem chrześcijan. Żeby nie było, wtedy zachowanie rodziców też byłoby złe, chodzi mi tylko o hipokryzję. Wyznanie o zakonnicy/księdzu, który zwyczajnie źle się zachował - hurr durr nagonka na kościół! Wyznanie osoby homoseksualnej, która została zwyzywana przez osoby, które powinny być jej najbliższe - hurr durr atencjuszka!

Dragomir

Widzę tu nie spójność przy "hurr durr". Jakby był najazd na księdza, który jest idiotą i nie nadaje się do posługi i najazd na homoatencjusza to jest równoważne. Jakby był najazd na cały kościół (bo jeden ksiądz to zjeb) i najazd na wszystkie osoby nieheteroseksualne bo jeden homoś to atencjusz to też równoważne. A Ty podałaś jeden zestaw z jednego worka, a drugi z drugiego i próbujesz tu jeszcze przedstawić że lewaki są spoko, a prawaki ograniczone. To mi się nie spina i mam wrażenie, że na siłę szukasz argumentów pod swoją tezę.

Ustawa o osobie najbliższej? Spoko, byłaby dobrą sprawą. Jednak dobrze wiadomo, że śluby homo zawsze będą prowadziły do żądań adopcyjnych, bo dać palec to chapną rękę powyżej łokcia. Tu stanowisko powinno być zgodne z konstytucją - małżeństwo to dwie osoby dwóch różnych płci i koniec. A osobą najbliższą może być ktokolwiek wybrany, byle był człowiekiem (bo znając waszą postępowość to zaraz będziecie chcieli śluby z drzewem, z deską, z psem itp., i te "osoby" będą figurowały jako osoby najbliższe). Dewiacje postępaków nie mają granic.

karlitoska

Rzeczywiście niesłychane, że dzieci rozmawiają z rodzicami - musisz być z nie złej patoli, że uważasz, że bycie z rodzicami szczerym to jakaś ułomność. W normalnych rodzinach ludzie mogą się dzielić z bliskimi poglądami i preferencjami odbiegającymi od oczekiwań bez wrzasków i krzyków. Takie reakcje charakteryzują niestabilnie emocjonalnych ludzi.

Dragomir Odpowiedz

A tobie nożyce. Też mnie wnerwia LPG+ i tylko się zastanawiam:
1. Kto to g.wno finansuje;
2. Dlaczego nie ma tego w krajach gdzie faktycznie mniejszości seksualne i tego typu dewiacje są zagrożone (typu Arabia Saudyjska, Pakistan itp.).

chybajednaknie

Punkt drugi to naprawdę dla ciebie pytanie otwarte?

Dragomir

Znam odpowiedź, pozdrawiam prostu społeczeństwu zachodniemu da się wcisnąć łajno do łba i najwyżej ktoś to zignoruje. A tam gdzie LPG grozi prawdziwe niebezpieczeństwo, to niebezpiecznie wyskakiwać z taką propagandą bo jeszcze można stracić życie, to po co. To jedna sprawa. A druga, ktoś kto miesza w tym kotle celowo doprowadza do koegzystencji wrogich sobie kultur, żeby ludzie się żarli na dole a nie patrzyli na ręce grubym rybom. Nawet można wojnę wywołać żeby przykryć skandal PDFilski na skalę światową, teatr dla gojów tylko szkoda że bomby prawdziwe a i efekt odwrotny do oczekiwanego (wojna sprzyja radykalizacji - vide Iran, Ukraina) a do tego wzrost cen energii. Choć to akurat niektórym na rękę, po co zwykły Kowalski miałby mieć za dużo pieniędzy i czasu na przemyślenia jak mozna go wydoić do cna i niech myśli czy przeżyje do wypłaty.

masterofreal2 Odpowiedz

Smoki

wyzwolonaa Odpowiedz

Mnie też nikt nie akceptuje, mimo że jestem "tylko" biseksualna. Dosłownie wszędzie spotykam się z hejtem, nawet na tej stronie gdzie teoretycznie powinna być większa empatia

Dragomir

Co się dziwisz? Idiotów nikt nie lubi. Przestań udawać babę, zacznij pisać z sensem i zobaczysz różnicę już od pierwszego dnia.

wyzwolonaa

Nikogo nie udaję. To że masz wizję kobiety z xix wieku, której jedynym celem życia jest służenie mężowi to nie mój problem

Dodaj anonimowe wyznanie