#MlUed
Uśmiecham się do niego, on do mnie i nagle.. BUM! Weszłam w słup... Biedny pan mundurowy wybuchając śmiechem przez przypadek zalał i poparzył sobie sprzęt... Chciałam podejść i pomóc, ale przez śmiech i łzy nie byłam w stanie podnieść się z chodnika.
To był jeden z moich najbardziej żenujących, ale zarazem najśmieszniejszych dni w życiu i mam nadzieję, że nasz przystojny stróż prawa doszedł już do siebie... :D
Nie, nie jesteśmy razem, ja mam 18 lat, a mój obiekt westchnień około 40, i z tego co widziałam miał obrączkę na palcu :D
Ten moment kiedy chcesz sie zapaść pod ziemię, ale nie możesz, bo dusisz się ze śmiechu 😂 i tak za każdym razem, kiedy sobie o takiej sytuacji pomyślisz
wyobraziłam już sobie jakiegoś młodego przystojniaka, a ty tutaj z takim wiekiem wyskakujesz 😔
Dokładnie, wiek nie zawsze ma znaczenie
Mam strasznie przystojnego sąsiada z 10-go piętra. Ma ok 45 lat, troszkę siwiejące włosy, ale bardzo,bardzo dobrze wygląda, trzyma formę itp. ;) Ma żonę i czwórkę dzieci, ja też mam swoją rodzinę, ale lubię sobie na niego popatrzeć. :D
tymczasem ja mam tylko 18 lat, więc nawet gdybym zobaczyła jakiegoś przystojnego czterdziestolatka to i tak bym nie pomyślała że jest jakiś super bo sam wiek by mnie obrzydził :)) mówcie co chcecie ale wiek jednak ma znaczenie i pewne granice są.
Ja mam 22 lata, a umiem docenić nawet przystojnego 70latka, albo piękną 60-letnią kobietę. ;) Wiek nie ma znaczenia, jeśli chodzi o piękno.
Mam 19 lat, a zauroczyłam się w swoim instruktorze co miał 35 lat.
Gdyby nie fakt, że miał żonę to chciałabym z nim być :v
Serio, im jesteś starsza to granicą wieku coraz bardziej się zaciera.
ja też od zawsze zwracałam uwagę na starszych mężczyzn, tak więc mój mąż jest 12 lat ode mnie starszy :)
tacy są zdecydowanie najlepsi ♥
Jestem w związku z 25-letnia różnicą wieku i nie jest w cale tak źle. Jedyny minus to komentarze innych
ja mam przystojnego wykładowcę xD i ma chyba jakieś 45 lat, ale jeśli chodzi o jego wykłady to jest największa frekwencja ;D
Już bez przesady, to nie 80!
Nastolaty powiedzą, że stary a jak taki umiera to łolaboga taki młody był.
Spoko xD ja kiedyś też się popisałam przed panami policjantami :D Szłam z siostrą i jej psem na spacer. Po drugiej stronie ulicy stali panowie policjanci i jakiś facet z dwoma psami. Chcąc byś zauważoną ( policjanci byli młodzi i przystojni) powiedziałam do siostry : ej Aśka spójrz jakie fajne pieski! Jak do mnie doszło co właśnie powiedziałam, było za późno na wszystko. Siostra wybuchnęłam śmiechem, panowie popatrzyli jak na głupią, a pieski faktycznie były fajne! :D Mistrzyni podrywu...
Przynajmniej zaimponowałaś mu uderzając w słup zgodnie z prawem. 😊
Ahh pozdrawiam swoją wyobraźnię, która przedstawiła mi tą zabawną scenę 😁
Hahahaha romantycznie :D
Miało być sexy. Wyszło jak zawsze...
"Nie śmiej się dziadku z czyjegoś wypadku" :D Pan policjant się o tym boleśnie (?) przekonał ;)
A teraz czekamy na wyznanie z perspektywy policjanta :)
Niewiem komu współczuć ;D