Akcja w hotelu robotniczym. Dużo starszy kolega powiedział, że ma ochotę na "zabawy" ze mną. Będzie czekał w swoim pokoju, drzwi zostawi uchylone. Ja młoda, niedoświadczona, zamiast mu wygarnąć nic nie powiedziałam, ale oczywiście nie poszłam.
Po jakimś czasie przywlókł się do mnie i z fochem wycedził "nie spodziewałem się, że jesteś taka". A na koniec wyciągnął z portfela zdjęcie i zaczął mi się chwalić, jaką ma ładną żonę. Miałam oczywiście podziwiać.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ale bezczelny.
Jak taka ładna to może warto poznać ? Myślę, że dużo byś miała jej do powiedzenia ;)
zdobadz dane zony i jej powiedz?
na fb teraz jest wszystko
Na słowo pewnie nie uwierzy.
Ale jeśli kilka osób tak napisze to może się zastanowi
Ale na pewno zasiałoby to niepokój w jej myślach, może zaczęłaby się zastanawiać, sprawdzać go, byłaby czujniejsza i może sama odkryłaby potwierdzenie.
moze nie uwierzy, a moze zacznie weszyc i dokopie sie do prawdy?
Ja bym na twoim miejscu np.wyslał jego kolegów lub obsługę i powiedzieć by czekał nagi.
Ale żonę poinformowałaś jakim pajacem jest jej mąż, prawda?
Ale byłaś bezszczelna (to była ironia)
Może żartował?