#MYjzb

Ostatnio wracając przez park wieczorową porą, zostałem pobity przez trzech dresów. Każdy z nich miał jakiś element garderoby związany z „patriotyzmem” (pamiętam, że jeden z nich nawet miał charakterystyczną, biało-czerwoną bluzę ze znakiem Polski Walczącej na całym przodzie).

Mam rozumieć, że mój telefon, zawartość portfela oraz wizyta w szpitalu po kilka szwów na twarzy były zapłatą za ochronę naszej ojczyzny przed jej „wrogami”?
wyzwolonaa Odpowiedz

Tacy to właśnie "patrioci". Przykład idzie z samej góry

Ceipil Odpowiedz

Jasne, opowieść wyssana z kutasa kolegi żeby prowokować. Ale banda imbecyli jak zawsze się złapie na starą manipulatorską zagrywkę.

Diddl

Nie no jasne, bo przecież jak dobrze wiemy w rzeczywistości narodowcy (znaczy nie wiemy czy dresy z wyznania akurat należą do narodowców, ale mało ważne, tak czy siak należą do tzw. ,,patriotów", którzy z patriotyzmem nie mają nic wspólnego) nie robią nic złego, tylko sobie chodzą i śpiewają Rotę, a co niedziela do kościółka chodzą (no to ostatnie akurat może być prawda, bo ten pseudopatriotyzm często idzie w parze ze zgrywaniem bogobojnych wierzących (szkoda że ich zachowanie jest zaprzeczeniem tej wiary), a nie chwila. Jest inaczej. Oczywiście narodowcy robiący burdy na marszu niepodległości są wyolbrzymiani przez media, które pokazują tylko ich, a normalnie idących ludzi nie (ewentualnie dużo mniej), żeby wyglądało jakby na marszu były tylko burdy. I to zresztą nie dotyczy tylko marszu niepodległości. Z marszem równości jest podobnie. Media skupiają się na pokazywaniu dziwaków z penisem na czole czy co tam jeszcze i potem ludzie myślą, że tylko tacy chodzą na marsze równości, że nie ma tam normalnych ludzi, a prawda jest zgoła inna. Oczywiście to jak dany marsz, niezależnie jaki, zostanie przedstawiony zależy od strony, po której są dane media. Patrząc na to co się ostatnio wyprawia autor miał szczęście, że nie miał na sobie niczego niebiesko-żółtego (kolejność dowolna), bo by skończyło się gorzej niż na kilka szwów, bo by go uznali za Ukraińca. I te kolory wcale nie musiałyby mieć nic wspólnego z flagą Ukrainy. Oczywiście jest możliwość, że to wyznanie jest zmyślone, ale to dotyczy każdego wyznania na tej stronie, bo nie mamy jak zweryfikować ich prawdziwości.

Apatia Odpowiedz

A sprawdziłeś jakie mieli tapety na telefonie? Tak, każdy normalny wie, że istnieją tacy troglodyci, nie trzeba pod to zmyślać tendencyjnych historyjek.

Dodaj anonimowe wyznanie