Wróciłam przed chwilą do domu i jestem kompletnie przybita. Byłam w markecie, czekałam, aż pani kasjerka skasuje moje produkty, a wtedy zagadała do mnie starsza kobieta. Mówiła o swoich bieżących problemach, była smutna. Rozmowa trwała może dwie minuty, a ona na koniec podziękowała mi ze łzami w oczach za rozmowę, bo "dawno z nikim tak długo nie rozmawiała".
Dodaj anonimowe wyznanie
Do mnie do pracy kiedyś przyszła taka starsza kobieta z prośbą aby pomóc jej włożyć kartę SIM do telefonu, dodając.przy okazji, że idzie do szpitala, będzie miała operację i chce mieć kontakt z rodziną. Przy okazji nie obyło się bez opowieści pod tytułem jak to teraz ciężko kupić telefon z przyciskami w salonie oraz gdzie owy telefon kupiła i że wybrała ten sklep, bo ponoć pracują tam dobrzy ludzie, którzy pomogli jej wybrać telewizor, który działa do dzisiaj, oczywiście nie pomijając jakiej firmy telewizor ma w domu.
Ktoś mógłby pomyśleć, że nawiedzona kobieta, gada jak potłuczona i bredzi bez sensu, w dodatku przeszkadza w pracy. A ja i tak stwierdziłem, że poświęcę jej te 4 minuty życia na wysłuchanie jej opowieści i pomogę jej z telefonem, mimo że zawodowo nie zajmuję się takimi rzeczami. Nie wiem dlaczego... Uznałem, że tak trzeba traktować takich ludzi i już.😉
Ja tez tak zawsze, gdy ktoś potrzebuje pomocy nie potrafię nie pomóc.
Zwłaszcza, że to nic nas nie kosztuje, a dla takich ludzi to bezcenne ☺️
Jesteś dobrym ludzikiem
jest mnóstwo takich starszych samotnych ludzi niestety....
Jest mnóstwo samotnych ludzi, bez względu na metrykę...
Mogłaś zaprosic panią na spacer, kawe ciastko
Jeśli to sprawiło, że byłaś "kompletnie przybita", to nie masz w życiu żadnych problemów.
Można mieć swoje problemy, ale mimo wszystko można też być bardzo wrażliwym człowiekiem i gdy się słyszy od starszej osoby podziękowania ze łzami w oczach za rozmowę to może to być przygnębiające, wiedząc jaka musi być samotna i wcale się nie dziwie autorce wyznania, że ja to zdolowało.