#MMhaV
Jechałam akurat na randkę, więc oczko pomalowane super czerwona szminka na usta i w drogę.
Po jakichś 10 minutach mojej podróży w autobusie zrobiło się trochę tłoczno. Dwa przystanki przed tym, na którym miałam wysiąść, wsiadł typowy młody Sebek w pięknej śnieżnobiałej bluzie z haczykiem na piersi i stanął do mnie tyłem.
Autobus nagle zahamował, fizyka zrobiła swoje, bezwładne ciało Sebka poleciało na mnie.
On odwrócił się przeprosił, a nawet uśmiechnął. Kiedy już wszyscy stali stabilnie, moim oczom ukazał się piękny idealny odcisk moich czerwonych ust (normalnie gdybym chciała, to bym nie umiała tak ładnego zrobić) na plecach, a konkretniej w okolicach lewej łopatki białej bluzy Sebka.
Stres. Szok. Strach.
Co zrobić?!
Biłam się z myślami zbyt długo, bo właśnie autobus się zatrzymał. Był to mój przystanek, ale również Sebka, jednak gdy zobaczyłam, że na przystanku czeka na niego dziewczyna, odjęło mi władzę w nogach i nie wyszłam.
Do tej pory jest mi głupio.
Sorry Sebek!
Sebek! Kto cie calował po plecach, ty chamie!
Weś Karyna, po plerach! Poebalo cie!
Jeśli Karyna miała jakiś z tym problem, to Seba jej to wytłumaczył.
zaraz się tu zlecą tacy, co stwierdzą, że takie zachowanie to brak edukacji seksualnej...
Nie, osoby wyedukowane w tej kwestii też podlegają prawom fizyki.
Co to jest, haczyk na piersi? Taki wędkarski? W takim przypadku, jednak lepiej, że stał tyłem 😉
haczyk na piersi to pewnie kotwica PW ale patrząc na to jak używają to dresiki to z kotwicy zrobił się haczyk
A ja myślałem że chodziło o firmę NIKE.
bywa... "sebek" pewnie teraz szykuje się do transmisji na yt gdzie będzie promował swoją nową kolekcję dresów....
Aha, czyli chłopak to był Sebek a wymalowany kurdupel z tyłu to jak miał na imie? No bo jak sięgasz tylko łopatki.
Nie żartuj... Jestem przeciętnego wzrostu kobietą i sięgam ustami mojemu mężowi mniej więcej na tę samą wysokość, właśnie okolice łopatki. On ma 190 🤷🏼♀️
i każdy chłopak to Sebek? :)