#M7knk
Od pewnego czasu mam chęć napisania do niej zwykłego "hej", ale czuję, że zacznę ją męczyć i się narzucać na pisanie. Tak naprawdę brakuje mi jej i wspólnego pisania, w którym mogłam być w pełni sobą.
Kiedy to napisałam, mimo tego, że to tylko kilka zdań, to czuję się trochę lepiej, mimo że i tak tęsknię.
Olej ją, tak jak ona Cię olewa. Nie warto do tego wracać. Tochę poboli i przejdzie.
No chyba się jednak nie zgodzę Marta. To Ty się zamknęłaś w sobie i nie chciałaś się otwierać. Walczyłam rok, ale nie mam siły. Powiedziałam, że jeśli chcesz to będziemy się kolegować jeśli wyrazisz chęci. Tymczasem od września nic nie napisałaś. Też tęsknię ale nic na siłę. Będziesz chciała to się będziemy widzieć. Your choise.
Fakt. Od razu mi coś w tym słowie nie pasowało:) dzięki!
wiktoria czy to ty?
Pozałem na różnych etapach życia parę osób, które kiedyś lubiłem, z którymi miło spędzało się czas i na których się zawiodłem. Czasem trochę szkoda, że tak wyszło, z chęcią bym chciał, by nasze relacje były jak kiedyś, a z drugiej strony niekiedy żałuję, że poznałem te osoby.
Myśl dalej, że będziesz ją męczyć i się przypadkiem nie odzywaj, to na pewno się zaprzyjaźnicie, przecież to takie oczywiste!
To po prostu napisz do niej, jaki problem?