#M2nIS

Kiedyś byłem bardzo nieśmiały, miałem problem z nawiązywaniem kontaktów i proste czynności, takie jak zakupy w sklepie, sprawiały mi nie lada trudności. Poznałem wtedy wspaniałą dziewczynę. Chodziliśmy do tej samej szkoły, na przerwach rozmawialiśmy ze sobą, spędzaliśmy dużo czasu razem, ale tylko w szkole. Po kilku dniach walki wewnętrznej z samym sobą, zebrałem się na odwagę, żeby ją zaprosić ją na randkę. 

Mieszkałem w miejscowości oddalonej o około 30 km od miasta, w którym mieliśmy się spotkać. Zadowolony, szczęśliwy, schludny i pachnący wsiadłem do autobusu. Nie przejechał nawet 5 km, gdy odczułem pilną potrzebę skorzystania z toalety. Na tak zwaną "dwójkę". Ale spiąłem się i pomyślałem "Na dworcu są toalety, wytrzymam". Więc jedziemy dalej, ale potrzeba coraz silniejsza. Cały czerwony, nie mogąc dłużej wytrzymać, wysiadam dwa przystanki wcześniej. Lecę do pobliskiej przychodni, jednak tam nie ma nigdzie WC. Lecę więc do sklepu naprzeciwko, ale nagle poczułem dziwną ulgę. Parę minut mi zajęło, żeby zrozumieć, co tak naprawdę się stało. 

Nawaliłem sobie w gacie i musiałem wracać ponad 25 km pieszo do domu. Tak oto skończyła się moja pierwsza randka, zanim w ogóle się zaczęła. Moja nieobecność nie zakończyła tej znajomości, wręcz przeciwnie. Do dzisiaj jesteśmy zgraną parą, która radzi sobie ze wszystkim. I pomimo małej wpadki okazało się, że nawet coś, co ma gówniany początek, może skończyć się szczęśliwie.
MarnyBajkopisarz Odpowiedz

Zasuwać 25 kilometrów z klockiem w gaciach to trochę że tak powiem przesrane. Ale cud że się wszystko pięknie skończyło. Pozdrawiam

bazienka

ano, mogl chociaz hmmm wydlubac...

Byakk Odpowiedz

W kupie siła jak widać haha

matriarchat Odpowiedz

Pozytywne zakończenie, takie inne od tych wszystkich pt. "drugiej randki nie było, bo doszła do wniosku, że ją wystawiłem". Szczęścia Wam! :)

bazienka Odpowiedz

wiecie co tak sie zastanawiam co z wami,a moze to ze mna ejst cos niehalo?
co czytam wyznanie o kupie, to ktos popuscil,a tu autor nawet nie poczul
noz kurde w zyciu mi sie nie zdarzylo, nawet przy biegunce- po prostu zaciskalam zwieracz i wstrzymywalam na techwile dojscia do toalety
nie rozumiem JAK MOZNA NIE POCZUC wydalania?! oczywiscie bez choroby. i bedac hetero/nie uprawiajac anala

yyves Odpowiedz

Gówniana sprawa.

Dodaj anonimowe wyznanie