#Lsk2W

Mam 47 lat, męża i dorosłego syna. Ostatnio w pracy mieliśmy zorganizowane ognisko integracyjne. Było nas naprawdę sporo. Oczywiście jak to na takich spotkaniach były drinki, tańce, zabawa. Do domów rozwoziły nas wynajęte dwa busy. Nie wszyscy zabrali się w pierwszych dwóch kursach, a że jeden kurs trwał dosyć długo, to za trzecim razem chcieli już jechać wszyscy, którzy zostali. Miejsc w busach było mniej niż osób, więc siadaliśmy po dwoje na siedzeniu albo komuś na kolanach. Ja usiadłam na kolanach chłopaka pracującego u nas od 3 lat, tak po prostu wyszło. W czasie jazdy trzymał mnie w pasie. Początkowo siedziałam tak na skraju jego kolan, ale z czasem on mnie trochę przyciągnął bliżej, trochę sam się przesuwał, trochę ja się przysunęłam i w końcu siedziałam bardzo blisko. W końcu siedziałam tak, że poczułam coś twardego... Najpierw byłam trochę zakłopotana, ale po chwili zmieniło się to w lekkie podniecenie i taką jakby dumę, że tak podziałałam na chłopaka młodszego ode mnie o kilkanaście lat.
HansVanDanz Odpowiedz

Mogłaś go podniecić, nie musiałaś. To mogło być mimowolne i równie dobrze podobną reakcję mógłby mieć, gdyby ugniatał go pan Zbyszek po 60-tce 😉
Ale skoro próbował cię "naprowadzić", to pewnie było coś na rzeczy.
Ciężko kontrolować taki odruch.

Dragomir Odpowiedz

Rozwolnionyy odpalił kompa i fantazjuje.

upadlygzyms

Nie, twardo było, więc zatwardzonyy.

masterofreal2 Odpowiedz

Tłumaczenie: zdradziłam męża i jestem z tego dumna

wyzwolonaa Odpowiedz

Jeżeli ty tego nie chciałaś, to padłaś ofiarą molestowania. Idź z tym do działu hr, a jak to nie pomoże na policję

Dragomir

"Najpierw byłam trochę zakłopotana, ale po chwili zmieniło się to w lekkie podniecenie i taką jakby dumę, że tak podziałałam na chłopaka młodszego ode mnie o kilkanaście lat" - w ogóle dotarłeś do tego fragmentu i zrozumiałeś go? Przeczytaj jeszcze kilka razy dla pewności.

Dodaj anonimowe wyznanie