Wczoraj korzystając ze słonecznej pogody poszłam się uczyć na tarasie na leżaku. Dwie i pół godziny później, gdy się obudziłam, okazało się że mam przypalony na czerwono dekolt i pół twarzy, a druga część twarzy jest biała jak papier, bo zasłaniała ją książka. Najbliższe dni w szkole będą trudne...
Dodaj anonimowe wyznanie
Prawdziwa patriortka!
Trzeba było później zasłonić sb drugie pół twarzy i zasnąć na kolejne 2h xd
Już wszystko w porządku?? :)
chciałabym zobaczyć zdjęcie tej opalenizny :]
Makijaż potrafi zdziałać cuda :p
O ile w szkole nie będzie na tyle gorąco, żeby autorka się pociła. W innym wypadku makijaż pogorszy sprawę.
Makijaż na pół twarzy - kup sobie dwa podkłady i spróbuj wyrównać :P
HAHAAHAHAHAH looser :D