#LgZsg

Mam koleżankę. Koleżanka ma chłopaka. To bardzo zazdrosny typ, kontroluje ją na każdym kroku, zabrania rozmawiać z innymi mężczyznami, z większością koleżanek również... Dziewczyna ma zakaz spotykania się ze znajomymi, chodzenia do kina (nawet z koleżanką), ogółem na każdym spotkaniu sprawdza jej telefon i potrafi zrobić awanturę chociażby o to, że kolega ze studiów przesłał jej notatki... Ma zakaz dodawania do znajomych na FB innych facetów, czy to kolega z pracy, czy ze studiów, nieważne – jak zobaczy, to awantura. Chora sytuacja ogólnie, próbowałam wielokrotnie przemówić jej do rozsądku, że on niedługo zniszczy ją psychicznie. Ona oczywiście nie słucha, bo to jej „pierwszy facet” w każdym tego słowa znaczeniu.

Co denerwuje mnie najbardziej? Za każdym razem, kiedy jest z nim (widują się głównie w weekendy lub czasem w tygodniu, bo ona studiuje w większym mieście), blokuje mnie na FB oraz mój numer! Po prostu nie chce, abym pisała do niej cokolwiek lub dzwoniła, kiedy są razem. Rozumiem, że nie chce go wkurzać, ale... gdybym potrzebowała jej pomocy? Gdyby coś mi się stało? Albo gdybym zwyczajnie miała chęć na rozmowę z przyjaciółką? Zazwyczaj cały weekend jestem zablokowana, a w poniedziałek rano wita mnie wiadomością: „Hej co tam?”.

Czy to normalne, że mnie to wkurza i myślę, czy by nie zakończyć tę znajomość?
NAUS Odpowiedz

Chore. Jedyny plus tej sytuacji jest taki, że maniak kontroli trafił jej się od razu na początku drogi, więc będzie miała dużo czasu wyciągnąć z tego wnioski i wyjść później na prostą.
Na Twoim miejscu po prostu napisałbym do niej, żeby się odezwała, gdy już dotrze do jej mózgu, że ta relacja jest toksyczna i ją zakończy - przy czym zakończenie jest kluczowe. A do tego czasu niech da Ci spokój, bo czujesz się jak zabawka, którą można a to chować do szafki, a to wyciągać, wedle życzenia jej chłopaka. Zasługujesz na lepsze traktowanie.

Masz rację. Powodzenia.

karlitoska

Generalnie przyjaciółka jest zaślepiona i nie rozumiem dziewczyn, które wiążą się z takimi typami, ale z drugiej strony ma prawo wybrać osobę, z którą się zwiąże i uznać, że nie chce mieć kontaktu z nikim innym gdy się z nim spotyka. Oczywiście jeśli autorce taka znajomość nie pasuje to tak samo ma się prawo odciąć i ograniczyć kontakt z przyjaciółką. Natomiast taki szantaż jak proponujesz na zasadzie: nie podoba mi się Twój wybór, więc jak chcesz się ze mną dalej przyjaźnić to dopiero jak zobaczysz w nim to co ja widzę i się rozstaniecie sprawia, że zachowujesz się jak ten manipulacyjny typ, a chyba nie o to chodzi?

NAUS

Chodzi o podejmowanie takich działań, które służą mi, a nie komuś innemu. Jako człowiek o wysokiej kulturze osobistej, nie zostawiałbym po prostu przyjaciółki ze znakiem zapytania nad moim wycofaniem się z relacji. Zupełnie źle odczytałaś intencję mojego przekazu, nie było nią nakłonienie przyjaciółki do mojego punktu widzenia tylko po prostu ułatwienie jej zrozumienia moich motywacji. Czy można było to przekazać inaczej? Pewnie tak, ale w gruncie rzeczy małe to ma znaczenie przy kontakcie z osobą, jak mówisz, zaślepioną. Zawsze staram się, by moje słowa jak najwierniej odzwierciedlały to, co myślę, natomiast interpretacji dowolnych słów może być miliard, dlatego nie przejmuję się nimi w momencie, gdy odwracam się na pięcie i wychodzę. Możesz powiedzieć A, możesz powiedzieć B, możesz nic nie powiedzieć, możesz zagrać na fortepianie, a możesz też zrobić szpagat, nie ma to znaczenia, bo finalnie interpretacja zawsze będzie zależała od stanu emocjonalnego drugiej strony w chwili analizy i najczęściej będzie zmieniać się w czasie. Dlatego wychodzę z założenia, że najlepiej jest po prostu być szczerym i powiedzieć prawdę, zwłaszcza, gdy ma się rację, a w tym wypadku niezaprzeczalne ją mam. Rozumiem jednak, że możesz odbierać to jako manipulację, widać się różnimy i nic w tym złego.

amelcia1982 Odpowiedz

To może teraz ty ją zablokuj na kilka dni a później odezwij się jak ona to robi. Ponoć człowiek najlepiej widzi własne błędy oczami innych.

Troub65176 Odpowiedz

Masz rację. Na twoim miejscu powiedziałabym jej, że nie zamierzam dłużej tolerować tego jak jestem traktowana i że jak już w końcu przejrzy na oczy to może na mnie liczyć.
I zakończ te znajomość - jak sie w przyszłości ogarnie to będzieiec w tobie wsparcie, ale jak na razie to marna taka "przyjaźń".

Dodaj anonimowe wyznanie