#LcN4w

Kiedy miałem około 5 lat, jak to w weekend z rana leżałem na kanapie i oglądałem telewizję w piżamce. Jako że zawsze musiałem coś robić ze swoimi rękoma, to i tym razem nie było inaczej – grzebałem sobie w dupie, tak po prostu. Później wąchałem i tak w kółko, nie widziałem w tym nic dziwnego...

W pewnym momencie zapach palca wydał się dziwnie znajomy. Przypominał mi zapach jakiś chipsów (pewnie Cheetosy – pomyślałem), ale za nic w świecie nie mogłem przypomnieć sobie smaku, a naszła mnie ochota po powąchaniu zapachu.
Zawołałem mamę i powiedziałem, że chciałbym takie Cheetosy, jak będzie w sklepie, nie pamiętam smaku, ale pachną jak mój palec teraz... No i dałem mamie do zaciągnięcia się, po czym jak gdyby nigdy nic dalej oglądałem bajki i upajałem się pięknym zapachem z dupy.
kokolada Odpowiedz

No ale dalej nie wiemy czy mama je kupila czy nie.

TheSiwy98 Odpowiedz

Haha dobry z ciebie agent

anonimowakk Odpowiedz

co ja przeczytałam

Ynoeerk Odpowiedz

haha, i co znalazła mama takie Cheetos'y w sklepie? ;)

bezendu88 Odpowiedz

Dla mnie Cheetos'y serowe od zawsze śmierdzą jak skarpety :D

niestudiujeprawa Odpowiedz

Mi te serowe zawsze przypominały zapach moczu 😯

PlecakPodrozny Odpowiedz

Mi te pizzowe pachną jak mój pot po całym dniu wysiłku...

GallanonimXD

Za dużo pizxy

GallanonimXD

Pizzy

Monika354 Odpowiedz

Jestem w pracy. Po przeczytaniu tego wyznania zamknęłam specjalnie punkt, żeby kupić cheetosy serowe.

Aries Odpowiedz

Potwierdza się teza, żę Cheetos'y to gówno.

dzikiedzio Odpowiedz

Anonimowe wracają <3

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie