Mój kudłaty pies geniusz usiadł dupą na palącej się świeczce. Zaczął nagle biegać po całym mieszkaniu, ja za nim, dupa mu się pali, smród niesamowity, ten ucieka, ja go gonię... złapałem go dopiero jak się w kącie poskładał do srania ze stresu. Teraz w całej chacie śmierdzi palonymi włosami, psu muszę wycinać stopiony wosk z dupska, a w dodatku mam do sprzątnięcia i wyprania zapaskudzoną wykładzinę. Aarrrgghh...
Dodaj anonimowe wyznanie
Romantycznej kurka kolacji się zachciało
...czy Ty odprawiałeś rytuał przywołania demona?
Jak widać na powyższym przykladzie, rytuał był udany :D
AzorNekrofil przez ciebie dostałam ataku śmiechu
Przytulę Cię to może się uspokoisz...
Przytulmnie, nie daj się zwieść! Toż to nekrofil, łolaboga!
Już się uspokoiłam Nekrofilu. Dzięuję ciociu Venroso za rady
Ktoś tu musi stać na straży dobrych obyczajów. Wśród kupy, jedzonych gili i psów z piekła rodem potrzebny jest głos rozsądku. Nic, że go nie mam, ale jakem rasowy moher - podejmę się tego zadania!
Mam psa do kolan który też lubi sobie pochodzić po stole :/ także rozmiar psa nie ma tu nic do rzeczy.
Gdzie stała ta świeczka?
Pewnie miało być romantycznie i postawił na podłodze
W sumie, jeśli to mały pies, albo nawet duży i szalony, to mógł nawet wejść na stół. Znajoma ma taką pchełkę w stylu yorka, czy czegoś takiego i widywałam go w niekonwencjonalnych miejscach, m.in. na stole w salonie. Poprostu jest małym skubańcem i chyba ma w sobie jakiś koci pierwiastek, bo nawet pomimo starań ciężko jej go tego oduczyć.
jadę tramwajem i się chichram jak idiota xD
Biedny piesek ale jak wyobraziłam sobie tą sytuacje to wyglada zabawnie ;p No ale biedny i tak :(
Ja mam równie włochatego chomika teraz zaczynam się bać ...
Gdzie ty tą świeczkę wtedy miałaś? Na podłodze?
Może on pomyślał, że to pożar i chciał uratować ci życie?
Jak on to zrobił, gdzie była ta świeca?
Zakładam, że pies po prostu wszedł na stół.