#LDl9h
Przez ten czas 3 osoby wchodząc do sklepu uderzały z impetem o pustą szybę, zamiast wejść przez bramki.
Jako przykładny pracownik gryzłam się w język, żeby się nie zaśmiać. Poza tym, bardziej się przejęłam tym, że znów będę musiała przecierać witrynę niż tym, że ktoś mógł sobie zrobić krzywdę ;)
swoja droga szefostwo zadowolone ze tak wyczyscilas szybe ze nie zostal slad po naklejkach :P
Pracownik miesiąca :D
To dziwne, zazwyczaj w takich miejscach stoją manekiny. Szyba musiala być mega czysta;)
Jak ktoś był zamyślony, to mógł pomyśleć, że to jacyś ludzie ;) Ewentualnie manekiny mogły być przesunięte, żeby lepiej było ściągać naklejki :3
Przecieral tę szybę, przecierał to i czysta była! :D
TwoDays w H&M w moim mieście jest taki manekin, którego zawsze się wystraszę, bo myślę, że to jakaś kobieta :D
W galerii katowickiej przy obrotowych drzwiach jest taka szyba która wcale nie jest jakoś super czysta a zawsze ktoś w nią wychodzi 😂
Olol, zawsze jak jadę do Gk z koleżanką to ona w nią wchodzi. Ludzie patrzą na nas jak na debili. XD
Ja kiedyś też weszłam w taką szybę. Ale były manekiny. I naklejki. Ogólnie to nie polecam czytać książki w centrum handlowym.
wtedy manekiny są ściągane bo drabine trzeba postawić
Sytuacja z dzisiaj.. Mój facet chcial wyjsc na taras a ze mieszkamy chwilowo w Holandii to nie przywykl ze na taras są drzwi oszklone i dzisiaj z calej pety wpierniczyl sie w te drzwi... Nie mogłam powstrzymać śmiechu.. 😂😂😂
Ja raz wlazlam w taką szybę ...
We Wrocławiu w galerii jest kartka na drzwiach; uwaga drzwi :)
Wczoraj gdy byłam na zakupach rejestrowalam sie na stronie jednego sklepu i przy okazji z innego wychodziłam. Skończyło sie na tym ze prawie przeszłam za kasa do wyjścia a następnie weszłam w bramki przy wyjściu. Takze nie polecam xd
Geniusz zła
Pracowałam kiedyś w niewielkim domu towarowym. Wejściem były dwa szklane skrzydła drzwiowe. Kiedyś jedno skrzydło zostało stluczone i przez dłuższy czas go po prostu nie było, wszyscy sie przyzwyczailiśmy do jego braku. Wychodzilam pewnego dnia do sklepu, oczywiście na pewniaka, okazało się, ze skrzydło zostało wstawione i z całym impetem rąbnęłam w szklaną szybę, rozwaliłam nos, krew się leje, mroczki przed oczami, ale no trudno, idę dalej. I wtedy zobaczyłam, że sprzątaczka od razu podeszła do tych drzwi, żeby wytrzeć ślad mojego zderzenia, nawet nie pytając, czy wszystko dobrze 😂
Pracowałam w salonie jubilerskim i na witrynie miałam regularnie odbite "czółka" 😂 Codziennie trzeba było myć witrynę od zewnątrz. Znam ten ból.
Podziwiam, że się nie zaśmiałaś ja znając siebie nie wytrzymałabym ;)