Lat temu dwa, mój przyjaciel złapał paskudną chorobę, która jest nieuleczalna. Nie powoduje żadnych groźnych zmian, jest "jedynie" uciążliwa, bo objawia się ostrym bólem brzucha, wstrętem do jedzenia i innymi dolegliwościami gastrycznymi. Doskonale było widać, że to go przytłacza. Byłem cały czas przy nim, wspierałem, pocieszałem, robiłem wszystko co w mojej mocy, żeby go podnieść na duchu. Nie raz i nie dwa w ataku złości dostałem po uszach, nie raz usłyszałem coś przykrego. Sam miałem wtedy problem z tym wszystkim. Jego problem stał się moim problemem, bo nagle w żaden sposób nie mogliśmy się dogadać, często słyszałem, że mam mu dać spokój. Miewałem chwile zawahania, że być może lepiej będzie jeśli rzeczywiście dam mu spokój. Jednak powiedziałem sobie, że przyjaciół się nie zostawia.
I zrobiłem dobrze. Kilka dni temu powiedział mi, że gdyby nie wsparcie moje i jego dziewczyny, prawdopodobnie nie byłoby go z nami, bo nie poradziłby sobie z tym wszystkim sam. Podziękował mi za wszystko, a ja będąc już w domu, kiedy przypomniałem sobie jeszcze raz te słowa: "dziękuję ci, że wtedy byliście ze mną, bo pewnie już byśmy nie mogli porozmawiać", ryczałem jak bóbr. Mam 21 lat, a te kilka słów rozkleiło mnie całkowicie. Szczęście nie ma końca, zwłaszcza że wszystko powoli się ustabilizowało i takie napady bólu zdarzają się o wiele rzadziej niż kiedyś.
Dodaj anonimowe wyznanie
Taka przyjaźń to skarb :3
Nazwa pierwsza klasa :D
@Gadajacyabazur jeśli mówisz o swojej to zgadzam się w 100% :D
@agencikdupa Twojej nic nie pobije ;D
A już się bałam, że to on Cie zostawi.
Można wiedzieć co to za choroba? Od roku mam podobne przypadłości i zaczęłam się bać...
No właśnie! Najważniejszych rzeczy w takich wyznaniach nie podają
To to samo, na co cierpiał Kurt Cobain?
Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie.. Nie ma co, mądre słowa, chciałbym żeby moi przyjaciele też się tacy okazali kiedy ze mną będzie źle :')
Lepiej, aby nie było z tobą źle:) ale masz racje, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie:)
Dzięki że mnie nie opusciłeś mimo sraczki
Przyjaźń jest bardzo ważna i można o przyjaciołach zapominać. Postąpiłeś bardzo dobrze nie zostawiając go, bo naprawde, tak jak mówił, mogło go już nie być w chwili tamtej rozmowy.
Jesteś wspaniałym przyjcielem!!!
Mam to samo, tylko moi znajomi twierdzą, że przesadzam. Także ten, zazdroszczę :)
Myślałam, że geje, a tu kolega ma dziewczynę