#L0BU5
Ksiądz stwierdził, że wszystkie opowieści i prawa w Biblii trzeba traktować
D O S Ł O W N I E, wiecie, świat naprawdę powstał w 7 dni, Adam i Ewa byli dosłownie pierwszymi ludźmi, nie można jeść wieprzowiny ani zajęcy, bo są nieczyste, ziemia jest płaska, bo ma krańce itd.
Dyskusja trwa prawie całą lekcję, bo uparł się tłumaczyć, że geje są przeklęci przez Boga, no bo księga kapłańska...
Pod koniec lekcji podchodzę do księdza, delikatnie dotykam ręką jego piersi, zaglądam głęboko w oczy i mówię:
- Przykro mi, że ksiądz nie będzie mógł odprawić dziś wieczornej mszy :)
On na to:
- Słucham?
- Właśnie mam okres, a ksiądz dzięki temu ma cały dzień kwarantanny :))
Księga Kapłańska 15,19-30
niewiasta, która co miesiąc cierpi płynienie krwi, przez siedem dni będzie odłączona; każdy, kto się jej dotknie, będzie nieczysty aż do wieczora; i
ok tylko to jest 15,19-20
Nie no poważnie? I teraz pytanie czy większym grzechem będzie jak mając okres nie pójdę do kościoła, czy jak mając okres pójdę do tego kościoła?
Przykazanie boskie nr. 3: Pamiętaj, abyś dzień święty święcił.
Okej.... Chore...
A może chodzi o to, że kiedy kobieta podczas krwawienia jest ,,odłączona'' to po prostu nie musi, wręcz nie powinna się poddawać bezposrednim kontaktom erotycznym, czy też np. nadmiernym wysiłkom fizycznym... Generalnie taryfa ulgowa. Wiadomo: hormony, nastroje, osłabienie itp. A kto taką kobietę powiem niech będzie: wykorzysta-czyli ,, sie jej dotknie'' to po prostu będzie ,,nieczysty'' bo się ubrudzi (po prostu najzwyczajniejszą w swiecie krwią), bo zrobi źle (kobiety w tym czasie są bardziej wrazliwe, łatwiej je skrzywdzic)... I co Wy na to???
Taryfa ulgowa pt. nikt nie może jej w niczym pomóc, nie może jej dotknąć (dosłownie, nie w sensie: uderzyć, ale nawet dotknąć), nie może z nią współżyć, a przedmioty których ona dotknie też stają się nieczyste...nie wiem cy to taka taryfa ulgowa:)
8ullseye: Ja bym w tym przypadku tego słowa w taki sposób nie interpretowała. W końcu Biblia to przecież metafory i alegorie. Czyli dosłowności w niej może być tyle co kot napłakał :) Tym bardziej, że Pismo było tłumaczone prezez wiele lat i wielu ludzi. Ale może również Twoje racje mogą okazać się prawdziwe. Tego nie wiem. W każdym razie: Nie wątpię :)
Yyy... Zaraz, zaraz... A sama zarzucałaś, że książę kazał interpretować dosłownie :P
http://www.biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=102
to jest jak instrukcja obsługi. niepodobna do innych ksiąg. przeczytaj i spróbuj znaleźć coś co byłoby nie-wprost. mój punkt widzenia był taki, że Biblia była księga którą wielu ludzi tłumaczyło, i składało do kupy, dodając to co im pasowało, jak i zabierając to, co uważali za zbędne lub potencjalnie niebezpieczne. Wiara w prawdy w niej zawarte tylko dlattego że Kościół tak mówi jest według mnie niezdrowa, zwłaszcza bez przepuszczenia tego przez własny mózg.
Kobiety cierpią, żeby gatunek ludzki przetrwał, a Kościół i tak ma z tym problem...
A nam właśnie ksiądz mówił,że to nie jest dosłownie...
Widoczne mieliście normalnego, myślącego hmmmm kapłana :)
Nam też - że Adam i Ewa nie byli pierwszymi ludźmi dosłownie, że drzewo życia i drzewo poznania dobra i zła, mogły tak naprawdę nie istnieć i to tylko symbole. Stwierdził nawet, że potop też mógł nie istnieć i też jest symbolem.
Zgasiłaś go, dosłownie :D
No raczej każdy powinien tak mówić :)
Bo to nie jest dosłownie i każdy ksiądz, który nie spał na wykładach wam to powie
Każdy, kto ogarnia cokolwiek o wierze, tak wam powie. Interpretując Pismo dosłownie, odcinalibyśmy sobie ręce po masturbacji i nosili ubrania tylko z jednej tkaniny. :)
Jeszcze nigdy nie spotkałam księdza, który traktowałby Pismo Święte dosłownie... Ciekawe to taki ma w głowie...
*co taki ma w głowie
Mieliście normalnego księdza. Niestety jełopy zawsze się zdarzają, niezależnie od płci, stanu cywilnego czy zawodu.
Rdz 1-11
W tych rozdziałach jest mnóstwo niedopowiedzeń (np. Kain buduje miasto, ale kto w nim zamieszka, skoro nie ma ludzi? - Kain i Abel byli dziećmi Adama i Ewy, tak tylko przypominam), te rodziały są wręcz naszpikowane symboliką. Tak samo całej Biblii nie można brać dosłownie, bo w pewnych momentach traciłaby ona sens.
Kobiety wg księgi kapłańskiej są w ogóle jakimś innym bytem. Krwawią - są nieczyste, rodzą - są nieczyste, rodzą się - są nieczyste dłużej niż chłopcy(!). Ale polecam poczytanie tak dla własnej frajdy. Jak tu juz ktoś wspomniał - wypędzanie biednego zwierzaka obarczonego wszystkimi grzechami na pustynię żeby tam zdechł, określanie bardzo wybiórczego menu - co jeść a co jest "obrzydliwością" - uwielbiam:)) , oraz kilka innych jakże smakowitych kąsków:)
Kalafiorowelove, ja dobrze wiem że to nas już dawno nie dotyczy. Nie zrozumiałaś chyba, że w całej sprawie chodziło o to, że to ksiądz tego nie uwzględniał i wyciągał stamtąd coraz to nowe ciekawe nakazy i zakazy, chcąc mus sie odgryźć pokazałam mu tylko jeden z wielu bezsensów z tej księgi. I piszę również że "poczytanie tak dla własnej frajdy", nie w celu pogłębiania swojej wiedzy z zakresu teologii. Więc nie naskakuj na mnie bez przeczytania ze zrozumieniem:)
Głowy za to nie dam ale zwierze dla Azazela po jakimś czasie zaczęto zabijać zamiast zostawiać na śmierć. Ludzie bali się, że nieczyste zawędruje do ludzkich siedzib.
Czemu dotknęłaś jego pierś?
Mężczyzna który dotknął kobiety z okresem "pozostaje nieczysty aż do wieczora".
Tak samo jak gdyby dotknął czegoś na czym siedziała albo wyprowadzał kozła ofiarnego (Izraelici składali ofiarę dla Azazela traktując ją bardziej jak "to zwierze ma na sobie wszystkie nasze grzechy, niech zdechnie na pustyni").
W Księdze Kapłańskiej prawie za wszystko było się "nieczystym aż o wieczora".
*do wieczora.
A tak poza tym, o gejach jest trochę więcej w Księdze powtórzonego prawa. W NT wymienia się ich tylko raz pośród ibnych grzeszników. Oznacza to, że w NT nie ma wyraźnego potępienia homo ale uznawane jest za naturalne, że są grzesznikami.
Prawdopodobnie dlatego, że w tamtych czasach społeczeństwa praktykujące homoerotyzm były dość hedonistyczne.
Niedouczony ksiądz albo jakis uparty. Kościół mowi, ze biblię należy traktować w przenośni ;)
Pewnie zatkało go gdy to powiedziałaś. Jestem ciekawa czy odprawił tą mszę czy zachował kwarantannę?
Znam wielu księży, a jakoś żaden się tak nie zachowuje, albo bardzo kiepsko trafiłaś, albo to podkolorowałaś ;)
To, że TY nie spotkałas/es nie znaczy, że inni nie spotkali ;)
Szacunek. Założę się, że jeśli miał choć trochę rozumu, dałaś mu nieźle do myślenia.
Jest gdzieś w biblii napisane, czemu kobieta mająca okres, jest nieczysta?
"bo Bóg tak powiedział". Miesiączką i bolesnym porodem Bóg obarczył Ewę za grzechy. A te comiesięczne krwawienia są takim przypomnieniem kary boskiej za zeżarcie jabłka z niewłaściwego drzewa.
Dzięki :-)
Czytałaś książkę "Monologi waginy"? Na pierwszych kilku stronach jest fajna interpretacja/wyjaśnienie epizodu z jabłkiem.
Nie, ale chętnie przeczytam, dzięki:)
A ja nie chodzę na religię i jestem przez to zdrowsza :)
Zazdroszczę Ci że możesz. W mojej szkole nie było opcji niechodzenia.
Jak to "nie było"? A co z ateistami lub innowiercami? Chyba że to była katolicka szkoła
Nie, nie katolicka, zwykła polska szkoła, tylko że w małym mieście:)