Moim marzeniem było zostać pisarzem. Nie wiedziałem, że będzie to moje przeznaczenie. Pewnego dnia, we śnie, zobaczyłem siebie, jak stoję na scenie i wręczam sam sobie nagrodę za najlepszą książkę roku. Kiedy się obudziłem, byłem przekonany, że to tylko złudzenie i głupi sen, ale jakoś postanowiłem spróbować swoich sił w pisaniu. Po kilku latach ciężkiej pracy moja pierwsza książka została nominowana do niewielkiej nagrody literackiej w mojej gminie i wygrałem ją! To wydarzenie było dla mnie potwierdzeniem, że mój sen był proroczy i że los przeznaczył mnie do bycia pisarzem.
Dodaj anonimowe wyznanie
Widzę masz bardzo wielkie marzenie. Wręczyć komuś nagrodę! No gratuluje
@Ibanez
Zamiast karpia kij Ci wczoraj podali, czy jak?
(Dla potomnych - mamy dziś 25 grudnia.)
Remigiusz, to ty?
Kiedyś było takie określenie pisarz gminny ale ono oznaczało nie artystę tylko urzędnika.
Jak sam startowałeś do konkursu gminnego to nietrudno było wygrać
A gdzie napisane, że sam startował?
Jaki typ książek piszesz?
Gratulacje!!! Teraz leć po kolejne nagrody :)