#Ky98m

Drogę powrotną z pracy do domu postanowiłam przebyć tramwajem. Jak zwykle stanęłam na końcu wagonu. Z zaciekawieniem obserwowałam, jak pani z plakietką zawieszoną na szyi bezdźwięcznie podchodzi do kolejnych osób, które sięgają do swoich portfeli. Zaczęłam się zastanawiać, czy też powinnam wspomóc głuchoniemą, kiedy z zaskoczeniem uświadomiłam sobie, że to kontrola biletów.
daizyy Odpowiedz

A bilet chociaż miałaś? :D

Tak - miesięczny. Ważny.

blackliner Odpowiedz

To, że pomoc jest twoim pierwszym skojarzeniem, dobrze o tobie świadczy :)

hehelolxd Odpowiedz

ahhh te kanary

Potterhead13 Odpowiedz

Ale naprawdę nic nie mówiła ? Nawet jakieś dzień dobry czy witam ? Już do tego doszło... Ale tak z ciekawości... Miałaś bilet ?

Nic. A poznałam, że to kontrola po wyglądzie tej już znanej mi kobiety.
Miałam, miesięczny.

TutiFrutti Odpowiedz

U mnie zlikwidowali bilety i mamy za darmo xd

lotos53

Zazdro :)

tina1586 Odpowiedz

Nie ma głuchoniemych, są głusi. :p

lotos53

Sągłuchoniemi (nie słyszą i nie mówią) głusi z kolei tylko nie słyszą.

Dodaj anonimowe wyznanie