#Km1fp
Wzięłam prześcieradło, przywiązałam sobie do szyi i pomyślałam, że skoro on był nazywany psem, a był chłopakiem, to ja będąc dziewczynką, nie mogłam tak się nazywać. A jak może nazywać się kobieta pies? Wyciągnęłam rękę przed siebie, zupełnie jak Superman i biegałam po podwórku z okrzykiem:
- Jestem Super Suką! Jestem Super Suką! Jestem Super Suką!
Ale to jeszcze nie koniec. Podeszła do mnie babcia i wytłumaczyła, że suka to tak brzydko trochę. Obiecałam, że już tak nie będę mówiła. Później krzyczałam:
- Jestem Super Suczką! Jestem Super Suczką!
Wyobraźcie sobie miny sąsiadów...
Suka to brzydkie słowo? To feminatyw psa, więc nie może być brzydkie. Przestanmy nacechowywać normalne słowa.
Tak samo jak świnia, sęp, buhaj, kotek, źrub, byk i wiele innych. Co w tym niby zdrożnego, że jedno słowo może mieć wiele kontekstów?