#Ke02d

Wyjaśni mi ktoś czemu kiedy wszedłem w związek nagle stałem się atrakcyjnym?

Przez pierwsze 18 lat życia nie miałem dziewczyny, nawet takiej na cimcirimci.
Próbowałem, ale żadna nie była zainteresowana.
Kiedy w wieku 20 lat znalazłem dziewczynę, z którą jestem już 2 lata i nic nie zwiastuje końca, nagle działy się jakieś dziwne rzeczy. A to koleżanka z klasy wyznaje mi, że się jej podobam, jakaś inna dziewczyna pisze do mnie na FB, że jakaś koleżanka, która mnie zna, opowiadała o mnie i chce się ze mną poznać, a to koleżanka mojej dziewczyny zaczyna mi sugerować że "dziewczyna nie ścianą...
NieChceLoginu Odpowiedz

Pewnie jesteś po prostu bardziej pewny siebie.

HansVanDanz Odpowiedz

Fakt, że mężczyzna jest w związku, działa jak pieczęć jakości. Kobiety podświadomie zakładają, że skoro inna kobieta zdecydowała się na relację z nim, to znaczy, że posiada on pożądane cechy: stabilność emocjonalną, opiekuńczość, czy umiejętność zaangażowania się.

SceptCyn

Tia.. I właśnie z tego powodu kobiety próbują czasem wzbudzić zazdrość w swoim partnerze bo myślą, że w drugą stronę działa to tak samo

SceptCyn Odpowiedz

Tu się łączy kilka rzeczy, wszystkie wymienione w komentarzach.

Od siebie dodam jedno: jeśli to Twoja dziewczyna się bawi w testowanie Ciebie to kopnij ją w dupę. Albo przynajmniej daj duża, żółtą kartkę jak jesteście na prawdę młodzi bo tak to brzmi. Od gier masz komputer.

Czaroit Odpowiedz

To proste jak budowa cepa.

Gdy jesteś w związku, inaczej się zachowujesz, czym innym emanujesz. Nie jesteś już jak niepewny i głodny wilk, polujący na każdą zwierzynę, jaką zobaczy. Teraz roztaczasz aurę zaspokojenia i zadowolenia. Przy swojej dziewczynie czujesz się też o wiele bardziej męski. To właśnie przyciąga zainteresowanie.

W przypadku kobiet działa to tak samo. My również stajemy się bardziej atrakcyjne, gdy jesteśmy w relacjach partnerskich, bo wówczas mocniej emanujemy kobiecością. Mnóstwo kobiet to zauważa i na to pomstuje: trzy lata byłam sama i pies z kulawą nogą się nie zainteresował. A odkąd mam partnera, nagle tylu świetnych facetów chce się ze mną umówić!
Wkurzające deczko, ale tak to niestety działa. 🙃

Do tego dochodzi aspekt psychologiczny. W relacje możemy wejść dopiero wtedy, gdy mamy na to wewnętrzną gotowość. I ona nie ma nic wspólnego z naszym chciejstwem. Ktoś może bardzo pragnąć związku, ale podświadomie się go z różnych powodów obawiać. Albo wciąż być w żałobie po poprzedniej relacji. Albo być skoncentrowanym na innych aspektach swojego życia i nie mieć aktualnie wewnętrznej przestrzeni na drugiego człowieka. Albo...
I w tym czasie nieświadomie odpycha od siebie ludzi.

A gdy przychodzi wewnętrzna gotowość i relacja, pojawia się odprężenie. I nagle całe odpychanie wygasa. Teraz obecność wokół potencjalnych partnerów nie stanowi już zagrożenia. Dlatego o wiele łatwiej nawiązać i prowadzić rozmowę, spontanicznie żartować a nawet flirtować. Bezwiednie stajemy się wtedy dostępni. A ta dostępność jest niezwykle atrakcyjna i zapraszająca dla wszystkich zainteresowanych.

wyzwolonaa Odpowiedz

To proste, twoja dziewczyna cię sprawdza. Ja tak zawsze robiłam ze swoimi byłymi i zawsze okazywało się, że mnie zdradzali. Okaż się wart jej uczucia

KurzaStopa

Twoja postać sama po sobie jedzie.
- kreujesz się na laskę, która sprzedaje seks za pieniądze.
- wyrażasz się o mężczyznach tak, jakby mieli wyłącznie negatywne cechy i byli winni wszystkiemu, nie masz do nich szacunku.
- zdradzasz.
- spotykasz się z kimś, do kogo nie masz szacunku, więc jedyne co od ciebie dostaje, to seks.
- wywołujesz sytuacje, w których inne dziewczyny proponują seks temu samemu typowi, który jest z tobą dla seksu.
- dziwisz się, że się zgodził na seks z kimś innym.

Wiesz, jak już ktoś ci wcześniej powiedział, trollowanie musi być chociaż trochę wiarygodne. I nie ma znaczenia ile razy napiszesz, że to twoje prawdziwe poglądy.

wyzwolonaa

@KurzaStopa tak ciężko uwierzyć, że ktoś żyje nowocześniej niż ty? W realnym życiu być może spotykasz takie osoby jak ja, ale nazywasz je "głupimi feminazistkami". A może spróbuj posłuchać co mają do powiedzenia? Naprawdę tak cię boli, że żyję z moim chłopakiem w jednostronnie otwartym związku (za obopólną zgodą)? Przez ostatnie 7 lat spotkałam na swojej drodze wielu facetów i uwierz, większość nie była warta mojego czasu. Pili, bili, zdradzali - wszystkie negatywne cechy od a do z. Pomyślałam, że skoro i tak wszyscy widzą we mnie worek na spermę, to przynajmniej na tym zarobię. Na of zobaczyłam jeszcze ciemniejsze oblicze facetów. To, jak wyrażają się o kobietach (nawet tych "zwykłych"), jak przedmiotowo nas traktują. Gdyby nie zarobki dawno bym zrezygnowała, zresztą pisałam już kiedyś że głównie sprzedaję zdjęcia stóp i rozmawiam z tymi incelami - także nie jest jeszcze najgorzej. Ogólnie nie ufam facetom, nauczyłam się być samowystarczalna - oprócz seksu, tu niestety ich potrzebuję. Ten układ z moim chłopakiem mi odpowiada, ale mam z tyłu głowy, że to raczej długo nie potrwa. A do tego przychodzi taka kurzastopa, frog, dragomir albo sceptcyn i jedyne co potrafi, to wyśmiać

Dragomir Odpowiedz

Obudziła się w Tobie męska sprawcza siła, niedźwiedzia brutalność i zacząłeś pachnieć męskim piżmem.

Wilk2311 Odpowiedz

A może twoja dziewczyna Cię w ten sposób testuje?

Torototo Odpowiedz

Norma

Dodaj anonimowe wyznanie