#KUHgB

Jakiś czas temu zauważyłam, że nie umiem już kochać własnej matki.
Od zawsze nie mogłyśmy się dogadać, czy to w dużych, czy małych kwestiach. Kłótnie były bardzo częste i mocne (nawet jeśli chodziło o drobne rzeczy). Nie raz zostałam uderzona i zwyzywana od najgorszych i zawsze słyszałam: „Ty powinnaś przeprosić”, mimo że nic złego nie zrobiłam, tylko postawiłam się wreszcie i powiedziałam „nie”.
Czy jestem okropna?
Sierra1 Odpowiedz

Jeśli uważasz, że mama źle cię traktowała, to nic w tym złego, że się postawiłaś. Niestety, są takie sytuacje, że nawet od najbliższej rodziny trzeba się odciąć. To ostateczność, ale czasem nie ma innego wyjścia.

NAUS Odpowiedz

Myślę, że trudno kochać kogoś, na kogo jest się skazanym przez całą młodość, a kto jednocześnie Cię lekceważy, nie szanuje, zaburza Twoje poczucie bezpieczeństwa i z kim po prostu się nie dogadujesz.

Dodaj anonimowe wyznanie