#KQt1g

Pamiętam jak kiedyś trochę zaspałam, a na pierwszej lekcji miałam ważny test z biologii, do którego uczyłam się całą noc. Zostało mi 20 minut do wyjścia, a musiałam jeszcze umyć włosy. Po umyciu włączam suszarkę... a ona nie działa. Nie ma prądu, świetnie.

Czasu coraz mniej, a ja stoję z tymi mokrymi włosami. Do głowy wpadł mi genialny pomysł: "Jeśli zacznę szybko kręcić głową, tak jak to robią rockmani na koncertach, to włosy szybciej wyschną". 

Nie wyschły. Skończyło się tak, że z całej siły walnęłam głową w pralkę i straciłam przytomność. Nie napisałam testu, zamiast tego pojechałam ze wstrząśnieniem mózgu na pogotowie.
Lyssa Odpowiedz

Z deka debilne.Skoro sie zapsalo i ma malo czasu, to akurat umycie lba jest ostatnia rzecza jaka sie robi, spieszac sie.

Hafciarka Odpowiedz

Już ten jeden dzień mogłaś sobie darować umycie włosów

Bluepurple Odpowiedz

To jest stare wyznanie

19941995 Odpowiedz

Dziecięce pomysły...

Dodaj anonimowe wyznanie