Zdradzam swoją obecną dziewczynę z koleżanką z pracy. Z moją dziewczyną nie chcę zrywać, bo pewnie będzie do mnie cały czas wydzwaniać, płakać itp., a chcę tego uniknąć. Poza tym sprząta, gotuje, płaci rachunki, więc jest wspaniale.
Dodaj anonimowe wyznanie
Jeśli to prawdziwe wyznanie, to jesteś zwykłym śmieciem i oby dziewczyna przejrzała na oczy i kopnęła cię w dupę. Chociaż nie wierzę, że ktokolwiek zgodziłby się płacić wyłącznie rachunki, gdy druga strona normalnie pracuje.
Może chodzi o załatwianie formalności.
Czemu taki śmieć jak ja tłumaczy innym świat? Coś tu się ostro potentegowało!
Znowu Garguś chyba odpalił fantazję.
Niekoniecznie gargal, ale któryś z etatowych (prawdopodobnie) trolli to na pewno.
Jak łatwo być podejrzanym o bycie trollem. Czuję że za łatwo ale ja to ponoć źle czuję. A w ogóle to inni wiedzą ode mnie lepiej co ja czuję.
Myślę, że Gargal jest normalny.
Takie wpisy jak powyższy (no i wiadomyyy nick) rodzą we mnie podejrzenie, że ewentualni nowi zarządcy szukają sposobów na zamianę Anonimowych w jakieś burdel-forum, gdzie przyciągnie się cały ten chłam, jaki gości na wiadomych forach (tysiące komentarzy, najeżdżających wzajemnie na siebie).
Mam nadzieję, że to tylko moje pseudo spiskowe teorie.
Gargal jest normalny a ja jestem nienormalna.
Dla mnie nick nie jest wiadomy. Może ci chodzi o Gargala a może nie.
Na razie widzę burdel przez reklamy które powodują że mniej wpisów w tym samym czasie się czyta.
@psica
"A w ogóle to inni wiedzą ode mnie lepiej co ja czuję."
A w ogóle mówisz komukolwiek, co czujesz? 🤔
1000 komentarzy pod jednym wyznaniem? Dla mnie już jest za dużo najeżdżania a przy 1000 to dopiero będzie się działo. Właśnie przez najeżdżanie mam kpiący styl pisania wychodząc z założenia że nie ma sensu tego chłamu brać na poważnie.
Właśnie sęk w tym że mówię a oni mi wtedy tłumaczą że tego wcale nie czuję i próbują przekonać że czuję co innego. Tak to mniej więcej wygląda. Mam powtarzalny chory schemat komunikacji zarówno w realu jak i wirtualu. Wypowiedzi rozmówców w mym odczuciu są kuriozalne. To powoduje że czuję że żyję w alternatywnej rzeczywistości. Takie to me życie jakieś nierealne.
Gorzej jeśli nie i wyznanie jest prawdziwe.
Biedny szczeniaczek musi pokazać jaki jest cool i w pyte bo mysli ze zdradzając kogos najbliższego pokazuje sile samca alfa będąc przekonanym o swoim tanim cwaniactwie ,a tak naprawde jest duzym dzieciakiem bez krzty godnosci, charakteru i przedewszystkim cywilnej odwagi zeby wziac na klate swoje tchórzostwo , ale przynajmniej wiem ze takie osoby jak autor omija sie szerokim lukiem jest kłamcą któremu jak psu sie nie ufa,syfiarzem ,kimś kto z glodu by padł gdyby ktoś pod morde jak niepełnosprawnemu nie podstawił żarcia ,do tego gołodupcem ktory czeka tylko na gotowe, bo cale zycie jechało sie na dwóch lewych raczkach i tanim uroku jak widać osobistym ,wiec zbierając to wszystko w kupe mam pytanie do autora co masz do zaoferowania drugiej osobie ?Powiem ci jedno wielkie nic jak cala twoja zalosna postac, a co do twojej kobiety no coz gdy nie bedzie juz toba zaślepiona przejrzy na oczy i uzyje troche mozgu to gwarantuje ci ze dostaniesz takiego siarczystego kopa w dupe ze nawet sie nie skapaniesz co sie wlasciwie wydarzyło ,a i taka prośba na koniec nie graj pozniej karta ofiary gdy wyjda twoje machlojki ,pewnie sie ludzisz ze moze znajdzie sie kolejna naiwniara na twoja gierke ,moze i tak ,duzo ludzi jest zagubionych ;) ale kazda rozsądna osoba szybko przejrzy twoje tanie zagrywki i nie bedzie chciala miec do czynienia z takim smieciem.
Ja bardziej ufam psu niż człowiekowi.
Czy sugerujesz że łatwo się zorientować że jest się zdradzanym?
Jakiś "wyzwolonyy" się objawił? :)
Jaki beznadziejny bait.