Jestem naturalnie okrutnie blada i odkąd pamiętam ubieram się na czarno. Sytuacja miała miejsce na imprezie urodzinowej mojej koleżanki, jak to bywa na takich imprezach, troszkę wypiłam i gdy zaczynało szumieć, postanowiłam iść się przewietrzyć. Była około 2 w nocy, padał deszcz, chwilę wcześniej tańczyłam bez butów, więc jak stałam tak wyszłam, boso, w czarnej kiecce.
Idę sobie chodnikiem, patrzę: cmentarz - czemu nie? Przejdę się. Podchodzę, szarpię za bramkę - zamknięta, więc stwierdziłam, że wracam. Odwracam się, a parę metrów ode mnie stoi facet, oczy jak talerze, gęba otwarta. Gdy zaczęłam iść w jego stronę, usłyszałam tylko "ja pie#$%^ę!".
W życiu nie widziałam, żeby ktoś tak szybko uciekał :D
Dodaj anonimowe wyznanie
Ludzie bladzi łączmy się :D haha :) serio też jestem blada i trudno się jest mi latem chociaż troszeczkę opalić :)
Ja tam lubię blade:)
Też jestem bardzo blada a opalać się to jedynie na bordowo mogę :(
Jestem blada, strasznie sie parze słońcem, mam kły, które wygladaja troche jak u wampira. I IzaBELLA na imie.
Zawsze za mna wołali "Gdzie twój Edward"
To w nicku powinieneś mieć @BardzoLubieBiałąMilke ;)
Mam to samo. Ostatnio udałam się na solarium ale usłyszałam że osób poniżej 16 lat nie wpuszczaja. Nie miałam przy sobie dokumentów. Mam 24 lata :)
Też jestem baardzo blada- znalezienie podkładu, jeszcze wpadającego w żółte tony, graniczy z cudem.
Nie ma czerwonej opalenizny. To juz poparzenia słoneczne i bladzi powinni smarować się mocno kremami z filtrem.
Ja się bardzo łatwo opalam, na czerwono :(
Łączę się bólu.
Jestem blada do tego stopnia, że kiedy jestem opalona ludzie, którzy mnie nie znają, np. spotkaliśmy się pierwszy raz i rozmawiamy, wołają "jaka ty jesteś blada!", ubieram się prawie tylko na czarno, a do tego mam rude włosy. To się nazywa być przegrywem... :'D
Nie produkują tak jasnego podkładu żeby nie wyglądał przy mojej cerze na pomarańczowy :(
Kiedś, kiedyś nudząc się u dziadków wyszłam sobie pochodzić po wsi.(cała wieś to jedna ulica i porozstawiane po obu stronach domy+sklep+cmentarz-ogólnie zadupie)Ja-mała dziewczynka ok.12-13 lat w białej sukieneczce do kolan. Latem noce były dostatecznie ciepłe więc wyszłam na bosaka , przechodząc chodnikiem niedaleko cementarza(ok. godz. 0:30) spotkałam "lekko" podpitego sąsiada z flaszeczką w ręku. Spojrzałam się na niego ,a on zaczął uciekać poszczają butelkę z gorzką zawartością, wtedy nie wiedziałam o co mu chodzi, ale dziś sama bym się przestraszyła....
Hahahaha chciałabym to przeczytać z perspektywy tego typka... 😂
Ciekawe że na boso akurat na cmentarz postanowilas iść ;p
Nie ma to jak relaksująca przechadzka po cmentarzu o 2 w nocy. :D
O jejku chciałabym to zobaczyć, może nie z perspektywy faceta, ale i tak 😂
Mój mama mi mówi ze wyglądam czasami "jak śmierć na urlopie"
Czekamy na opowieść z perspektywy tego mężczyzny.
Dorabiasz nocami jako postrach nocnych marków? :D
Przyznaj się, z którego grobu wyszłaś? :)
Na boso na cmentarz? :p