Jestem muzykiem i gram w orkiestrze. Jak wiadomo, wszystkie orkiestry to jedna rodzina, więc udzielam się nie tylko w "mojej", ale też "u konkurencji". Gram na trąbce i uwielbiam to robić. Niestety nie spodobało się to mojemu byłemu (na szczęście) chłopakowi.
Powklejał mi gumę do żucia w tłoki, ponieważ "nie mógł znieść faktu, że więcej czasu poświęcam instrumentowi niż jemu..." Noż ręce, cycki opadają... Nikomu nie mam zamiaru ujawnić powodu zerwania związku...
Dodaj anonimowe wyznanie
Muzycy, łączymy się :D altówka z tej strony ;)
O Jezu, współczuję (muzyczny żarcik hehs, szanuję altowiolistów)
A ja też gram, ale tylko czasami... żonie na nerwach.
Czy nie uważasz, że "na szczęście " powinno być przed byłemu, zamiast chłopakowi? W takiej formie można odnieść wrażenie, że na szczęście był chłopakiem ale to tylko moje zdanie.
Nie, bo wtrącenie jest w nawiasie i traktowane jest jako komentarz do poprzedniego słowa (przynajmniej ja tak to interpretuję).
A jak coś komuś mówisz to najpierw wtrącasz wyjaśnienie i anegdotki o czymś,a potem o tym mówisz?
Ja osobiście zawsZe,takie właśnie stracenia pisze,E nawiasach po tym o co chodzi, albo po przecinku w tym samym miejscu ^-^
Trochę lepiej jak się rozstajesz z partnerem, a nie małżonkiem/ką
Czemu, inni powinni wiedzieć jakim jest idiotą.
możesz ujawnić powód.... A mianowicie to, że jest K R E T Y N E M... inaczej nie można nazwać osoby, która robi tak głupie i infantylne rzeczy...
Jak wkłada gumę w zła dziurę, to też bym uciekał xD
Też gram na trąbce :) ostatnio jakoś dźwięk był dziwny więc ją rozebrałam i co ujrzałam? wosk dentystyczny!!! nie nie noszę aparatu ale mój kolega tak. ostatni niby przypadkiem wspomniałam o tym mojemu nauczycielowi kiedy on był w sali. teraz mnie unika :)
Jak miał krótki flecik to nie dziwię się że wolała trąbke 😂