#JxR57
Sytuacja z dzisiaj, po zajęciach na basenie trzech prawie dorosłych facetów (w tym ja) przebiera się w szatni. Nagle wchodzi jeszcze jeden kolega i pyta się:
- Wiecie jak robi bocian?
- No klekocze...
- A pokazać wam jak?
- No dawaj - wspólnie się zgodziliśmy (i to był błąd!).
No więc w celu "demonstracji" kolega odwrócił się do nas tyłem (stał w futrynie ), odchylił przed sobą rzecznik i zaczął machać... no cóż, prąciem, tak żeby wydawać dźwięk klekotania. W pewnym momencie kolega nie przestając klekotać odwrócił głowę w naszą stronę, aby zobaczyć efekty swojej pracy. Właśnie w tym momencie od jego frontu nadszedł sprzątacz. Wyobraźcie sobie minę gościa. My oczywiście w bekę, sprzątacz się gapi, a on dalej klekocze. Gdy tylko kolega zorientował się, że macha jajami na lewo i prawo przed obcym kolesiem, z hukiem zamknął drzwi. No cóż, życie tego gościa nie będzie już takie same.
Nie, ślubu nie było. Jest tylko nowa ksywka - "ornitolog".
Śmieję i płaczę :'D Pozdrów ornitologa!
I ja 😂😂😂 jedna laska parę wyznań wcześniej posikała się na widok torebki, a ja się zaraz posikam ze śmiechu po przeczytaniu tego wyznania 😂😂😂
chcialbym miec takiego kolege ; ))
:)))))
@zakopolo fajna nazwa ;) czyżby mikrusy?
@Myeorlyo, tak! nie sadzilem, ze ktos bedzie wiedzial :D
To se zrób 😂 (ten tego)
Może bocian ci przyniesie.
Masz kolegę z " jajami " .. tak śmieszkować na basenie ^^ :)
Ornitolog.... Kolejne zwykłe słowo, po którym usłyszeniu nie będę mogła oddychać ze śmiechu :D P.S. "Ślubu nie było" XDD - you made my day!
Zajebisty pomysł :D
:D
Kurde, jak ja uwielbiam takich ludzi. :D
Co ja czytam hahahah
O masakra hahahahahaha 😂😂
chyba umarłabym ze śmiechu xd