#Jughw
Jadę wczoraj na rowerze po jedzenie. Chłodno, wiec ubrałem kurtkę, która jest ciepła itd., lecz sprawia, że wyglądam na jeszcze większego.
Ale powróćmy do tematu - jadę sobie, wiatr we włosach i burczenie w brzuchu. Skupiam się na drodze, gdy nagle słyszę za sobą dziecięcy głosik:
- HA, HA, ALE GRUBAS!
Odwracam się i widzę typowego Sebka w wersji mini - 10-11 lat, niski, głupi wyraz twarzy, który pokazuje, że jeżeli z nim zadrzesz, to nic ci nie grozi.
Chłopak uśmiechnięty, patrzy się na mnie wyzywająco, już otwiera usta...
BAM!
Wywalił się na prostej drodze, na gładkim chodniku.
Zatrzymałem się, idę w jego stronę, a ten jak nie zacznie krzyczeć, że mam nie podchodzić, bo jestem czarnoksiężnikiem i rzuciłem na niego czar, przez co upadł.
No i nie pomogłem :)
Taki mały bonus - gdy wychodziłem z baru z moim wymarzonym kebabem, spotkałem dzieciaka :P
Szybko przeszedł na 2 stronę ulicy i gdzieś pobiegł ;)
PS. Masz nadwagę, a kebaby wpierdalasz xdd Jedząc takie smakołyki na pewno nie schudniesz. Chyba, że lubisz swoją tuszę, to luz. Najpierw masa, potem masa. ;)
Najpierw masa, potem masa, a potem szersze drzwi XDD też jestem pokroju tych miśkowatych, no cóż - więcej ciała do kochania
Też mam różdżkę, którą władam lepiej niż Harry Potter.
Najpierw masa potem rzeźnia xD
I za to też.
Siła ,masa , brak k¥€@$@ (przepraszam musiałam) 😊😆
Ja tam lubię misiowatych.. ;)
LordozaKifoza Ciebie tez kocham. Wszystkich Was kocham.
Taki głupi "suchar" mi się przypomniał:
"Spadł deszcz?! Lepiej deszcz, niż masa!"
Ba dum tss ;D
@WBurzyZrodzona Danka co ty? Wracaj do serialu bo już się nie mogę doczekać aż was wszystkich zobaczę 😧
Sebek w wersji mini 😂 Padłam
U mnie 2 w klasie takich jest: Seba i taki drugi na którego mówią po nazwisku
Każdy gdzieś zaczynał :D
ja na nich mawiam Adriany
Spełniłeś jego życzenie po prostu Ty czarnoksiężniku ;)
Czyli, że jestem wróżką? :)
Wróżkiem!
Mini Sebki! Tego jeszcze nie było XDD
O, to moje wyznanie :O
Ahh...te dzieciaczki udające "koksików". Zero kultury i szacunku.
Tak wogóle to lubię takich facetów "misiowatych" przynajmniej czujesz, że coś przytulasz. Nie ma się co przejmować paroma kilogramami nadwagi. Trzymaj się! ;)
Mam kilka historii z wrednymi małymi sebkami, które mogę opisać :p Też mnie denerwują.
Hahaha, może teraz będzie uważał na to co mówi, bo będzie się bał, że każdy umie rzucić czar :D
Też bym sie Ciebie na jego miejscu bała :D
"Glupi wyraz twarzy, ktory pokazuje , ze jezeli z nim zadrzesz, to nic ci nie grozi" padlam :D
To taki Sebastianek,skoro w wersji mini :D