#JsNLD

Sam nie wiem, czy to jest anonimowe wyznanie i co z tym zrobić? Mam mieszane uczucia i bałagan w głowie.

Moja siostra i mój szwagier to wzorowe małżeństwo. Dziesięć lat po ślubie, a oni zachowywali się jak zakochane nastolatki. Moja siostra nie mogła oderwać od swojego męża ani wzroku, ani rąk. Nieraz słyszeliśmy, jak kochali się całą noc, np. na wyjeździe pod namiot czy do dziadków na wieś. Jak szwagier wyjechał na tydzień do pracy, to już po dwóch dniach moja siostra nie mogła sobie znaleźć miejsca i chodziła w jego ubraniach, a czwartego wsiadła w samochód i do niego pojechała, żeby się pokochać.

Niestety siostra rok temu miała wylew i jest w stanie wegetatywnym. Mój szwagier zajmuje się nią wzorowo. Jest wypielęgnowana, czysta, pachnąca i wiem, że niczego jej nie brakuje. Kamil nie oszczędza nawet grosza na maściach, opatrunkach i lekach. Raz w tygodniu jest pielęgniarka i raz w miesiącu lekarz.

A teraz anonimowe. Mdli mnie na samą myśl o tym, ale z drugiej strony chyba ona tak żyła i tego by pragnęła. Dziś dowiedziałem się, że Kamil czasem się z nią kocha. Wiem, że krzywdy jej nie robi, wiem też, że gdybym to zgłosił, to zrobiłbym jej krzywdę, bo nikt się tak nią nie zaopiekuje, a z drugiej strony to chyba chore, co on robi. Jestem załamany.
Kornowl Odpowiedz

Obrzydliwe. Dla tych, którzy piszą, że to urocze, że to wyraz miłości (aż mnie wzdrygnęło, jak to przeczytałam), to proszę, pierwsze co wyskakuje, po wpisaniu w Google "Stan wegetatywny": Stan wegetatywny (zespół apaliczny) − stan organizmu pacjenta, w którym jest zachowana przytomność, ale występuje brak świadomości.

3timeilosepassword

Czym się różni przytomność od świadomości?

3timeilosepassword

Hm, ok, a skąd wiemy, że taki ktoś w stanie wegetatywnym czuje bodźce?

Kornowl

Możesz sobie poczytać. W internecie znajdziesz informacje.

Florencja

Może i obrzydliwe. Ale trzeba uwzględnić, że niektórych stanów nie możemy być pewni do końca. Zespół apaliczny można bardzo łatwo pomylić z zespołem minimalnej świadomości, i są takie przypadki zgłaszane i dokumentowane.
A co do wyznania też się kiedyś zastanawiałam, co by było gdyby tak się stało ze mną. I może to obrzydliwe dla większości, ale też bym chciała, aby mąż ze mną sypiał.

rutabo

Może wczesniej wyraziła na to zgode.

marioawario Odpowiedz

Łoł, niezły wykolejeniec to napisał.

To jest dopiero chore.

ohlala Odpowiedz

Masz rację, to nie jest normalne.

Dkshilll Odpowiedz

Nie na temat. Ale zlikwidowali już nawet datę dodania wyznania. Teraz już nawet nie wiadomo czy się czyta coś starego czy nowego.

bazienka

to poczekalnia, te z dawno temu trafialy od razu na glowna

Ebubu

Dzięki temu mamy możliwość czytać anonimowe które bywały naprawdę anonimowe... co z tego że są stare(niektóre komentarze pod wyznaniami maja wartości ujemne), chociaż oczywiście wolałbym coś świeższego...

Wrath Odpowiedz

Biedna kobieta.

bazienka Odpowiedz

na wyjezdzie, w namiocie, wsrod innych namiotow? fuj
no coz, on sie z nia nie kocha, on ja gwalci
nie uzyskanie swiadomej zgody to gwalt

Feniks06

Tak, na wyjezdzie, w namiocie, wśród innych namiotów. Ludzie się bzykaja i czerpia z tego przyjemność. Wiesz o tym?

Seksuolog z Ciebie jak z koziej d trąbka ;)

ohlala

Myślę, że bazienka nie ma problemu z samym seksem w namiocie, a z tym, że ktoś robi to tak głośno, że wszyscy dookoła to słyszą, chociaż wcale nie chcą. Czepiasz się bzdury, Feniks.

bazienka

dokladnie, chodzi mi o wtlaczanie na sile cudzej, niechcianej inymnosci
to jak uprawianie seksu przy kims, te namiotowe scianki niewiee zmieniaja, uczycie zazenowania to samo

ohlala

@rockandrollqueen

Dopowiadasz sobie. Nie udawaj, że nie widzisz rożnicy między uprawianiem seksu w namiocie obok znajomych, a robieniu tego we własnym mieszkaniu. Włącz myślenie, wyłącz sarkazm, bo ci nie wychodzi.

bazienka

dokladnie, dopowiadasz sobie
w mieszkaniu nie ma sie wplywu na grubosc scian
choc dla wlasnego komfortu planuje wygluszyc
sam seks w namiocie tez jest ok, ale bez sluchaczy
nie chcialabym byc zmuszana do sluchania cudzych uniesien

Feniks06

Ohlala owszem czepilem się ale też z przymrużeniem oka bo Bazienka to jednak najwybitniejszy Seksuolog na anonimowym a takie rzeczy ja dziwią.

Uważam dokładnie jak rockandroll. Nikt mi nie uprawia seksu na moich oczach. A że bym słyszał że kto uprawia seks w namiocie to co z tego? Nie mam 15 lat by się oblewać rumieńcem a już tym bardziej by stwierdzać, że to jest fuj. Ludzie uprawiają seks i to nic nadzwyczajnego. I formalnie nie ma żadnej różnicy czy seks słyszę z namiotu obok czy przez ścianę od sąsiadów. Bzykaja się to niech im na zdrowie wyjdzie i tyle. Chyba nie jestem tak pruderyjny.

ohlala

Szkoda z wami gadać, zaraz się dowiemy, że masturbowanie się przy śpiącej osobie jest spoko, bo to naturalna sprawa.

Feniks06

Ohlala nie sądziłem że będziesz używać takiej erystyki. Trzeba było przyrównać to do gwałtu. Wydźwięk by był mocniejszy a sensu byłoby tyle samo ;)

Tak jak rockandroll powiedziała... Jeśli dla kogoś jedyne akceptowalne miejsce do seksu to domowe pielesze przy zamkniętych drzwiach o zgaszonym świetle to ok. Nikt wam przecież nie każe robić tego pod namiotem. Nie do końca jednak rozumiem dlaczego tak wielkie emocje u was wzbudza to, że są ludzie którzy uprawiają seks gdzie indziej.

Ps. Jak działa ten mechanizm który sprawia, że słysząc seks w namiocie otwiera wam się klapka o nazwie "fuj" a jak słyszycie bzykajacych się za ścianą sąsiadów to już jest ok i myślicie "w sumie to zrobię sobie kanapkę bo od rana nic nie jadłam"?

czarnaskorupa

Rock, jesteś skrajną, wyzwoloną femi-lewicą bez odrobiny taktu i poczucia smaku, bez poczucia intymności oraz ekshibicjonistką w każdym calu to już wszyscy wiemy, w dodatku naprawdę nikogo nie obchodzą Twoje poglądy i perypetie.
Jak się chcesz podzielić, to zapraszamy do napisania wyznania.

A teraz grzecznie wypier****j, "osobo z macicą".

czarnaskorupa

Feniks06, nie chodzi o miejsce wykonywania, tylko, że większość z nas naprawdę nie chce słyszeć tego sapania, jęczenia i uderzania penisem o tyłek, ew. innych fetyszystycznych dźwięków.
Tak, jak nie chcemy być obciążani czyimiś intymnymi sprawami i przeżyciami, tak nie chcemy być świadkami seksu dwóch obcych ludzi przy pomocy jakiegokolwiek zmysłu. Nie chcemy tego widzieć, słyszeć, wąchać ani - co gorsza - smakować.

I nie porównuj tego do pornosów, bo oglądamy je wtedy, gdy mamy na to ochotę i gdy możemy sobie o dowolnej porze zakończyć przyjemność, a nie gdy ktoś nas do tego zmusza.

Dodam, Rock, że współczuję Ci bardzo chu*****ch ścian. Nie wiem, na jakich warunkach, dziewczyno, żyjesz, ale Ci współczuję nawet, jeśli masz to w swojej feministycznej dupie. Naprawdę, bo tak skrzywionym mentalnie być to rzadko się zdarza. Musiałaś doznać czegoś, co wypaczyło Twoją wrażliwość w pewnym stopniu i umiejętność odczuwania w niektórych sytuacjach. (czytam Twoje komentarze, w tym te o Twoich wolnych, przeszczęśliwych, wyzwolonych związkach, w których nie odczuwasz zazdrości WCALE) I większość czuje bardziej intensywniej niż Ty i zwraca uwagę na większą liczbę rzeczy. Świat jest dostosowany do większości, czyli ludzi właśnie takich - czujących intensywniej niż Ty i zwracających uwagę na to, co dzieje się w ich otoczeniu.
Schowaj sobie swoje opinie i przeżycia do gara, bo nie mają znaczenia dla większości. Zwłaszcza, że z nich wynika, że nie rozumiesz odczuć innych.

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
AnomalioTalio Odpowiedz

To obleśne. Może dlatego o nią tak dba i jej czystość...? Fuuuj

Wodazrury Odpowiedz

Jakby była chłodna to podchodziłoby nieco o nekrofilię.

rechotpingwina

zapewne miało być pod a nie o? ;)

Ogarniam grę słów i dodam, że do pełni szczęścia brakuje mu tylko zdechłej suczki

Wodazrury

Zgadza się. Słownik mi co chwila podmienia słowa i czasem nie zauważę. Dzięki za poprawkę :)

rutabo

Tutaj moze byc problem z nawilżeniem, ale ogólnie ciało powinno byc elastyczne.

Ikaa91 Odpowiedz

Nie wiem na ile Twoja siostra jest teraz świadoma ale jeśli choć trochę wie co się z nią dzieje to fakt że jej ukochany mąż dalej chce z nią uprawiać sex, nawet jeśli jest w takim stanie to jest coś dobrego. Dla mnie to byłby wyraz miłości i oddania.

ohlala

Czy wiesz, co oznacza "stan wegetatywny"? Skąd wy bierzecie wzorce miłości, masakra.

bazienka

inka, to jest GWALT
to jak seks z kims nieprzytomnym np. po alkoholu, nie ma jak zaprotestowac

ohlala

@bazienka

Dokładnie - nawet najbardziej kochający partner nie ma czasami ochoty na seks. To już jest odebranie tej osobie wszystkiego i traktowanie jej jak zabawki erotycznej.

rutabo

Pewnie jest bardziej chętna w takim stanie niż statystyczna Polka po 6 latach małżeństwa i dwójce dzieci :-)

Ekoniks

Nie, gwałt wg polskiego prawa jest wtedy, gsy ktoś zaprzecza i mówi, że nie chce lub nie wyraża zgody. Gdy ktoś jest nieprzytomny (ale nie z powodu tabletki gwałtu) to jest to wykorzystanie nieświadomości.

Iwo006 Odpowiedz

Autor pisze, że wcześniej często uprawiali sex, są małżeństwem, mąż dba o nią. W wyznaniu jest także informacja, że robi to czasem - nie codziennie, więc myślę że nie traktuje jej jako zabawki erotycznej. A czy ktoś pomyślał że silne bodźce są jak najbardziej wskazane dla takich osób? Oczywiście nie mam na myśli żadnego bicia itp. Może ten sex będzie tym co pociągnie ją do życia? Cuda się zdarzają. A jak zareagowali byście gdyby autor napisał, że ten kochający mąż znalazł sobie kochankę?Fala hejtu że taki niedobry, żona chora bla bla bla... Jeśli nie robi jej krzywdy to dlaczego go potępiacie?

diana2705

Dlatego, że seks bez zgody jest gwałtem? I tak robi jej krzywdę - wykorzystuje ją seksualnie bez jej zgody.

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie