#Jly4k

Dawno temu, na przełomie liceum i początku studiów, bardzo lubiłam wrócić do domu i zjeść obiad, oglądając jakąś telenowelę meksykańską. To był czas „Esmeraldy” i tego typu historii. Co się tam działo! Miłości, skrywane uczucia, zdrady, rozstania i powroty, dylematy sercowe i tajemnice rodzinne. Wtedy było to dla mnie fascynujące.
Teraz kiedy moja przyjaciółka przeżywa podobne historie, czuję niesmak i ciężar. Zdradzający mąż i kochanek z żoną. Miliony wyznań i rozstań zakończonych powrotem. Dylematy od rana do nocy.
Usłyszałam w życiu bardzo wiele historii, wręcz nieprawdopodobnie zagmatwanych i nawet bym rzekła z pogranicza zdrowego rozsądku, i teraz już wiem, że wszystkie opery mydlane oparte są na faktach.
Dodaj anonimowe wyznanie