#JbBBA

Opowieść zasłyszana od wujka, kierowcy autobusu (nie, nie będzie klaskania :)).
Jako prywatny przewoźnik był świadkiem wielu sytuacji, woził też różnych ludzi.

W pewnym okresie swojego życia miał (nie)przyjemność częstego kursowania z pewną panią. Pani ta miała problem, natury nieprzyjemnie pachnącej - wydobywał się od niej bardzo przykry zapach.

Są różni ludzie, rozumiem choroby, rozumiem przypadki losowe, ale owa pani notorycznie wsiadała do autobusu, siadała tuż za wujkiem i wydzielała zapach... no dobra bez szczegółów, fiołki to to nie były i można było się domyśleć, że nie była to raczej sprawa choroby, a zwyczajnego zaniedbania.

Po jakimś czasie wujek zaczął dawać kobiecinie delikatne sugestie co do stanu jej higieny osobistej, niestety kobieta udawała, że nie ma pojęcia o czym mówi.

Wujek główkował jak tu przekazać kobiecinie, że coś jest nie tak, aby nikogo nie urazić, ale jakiekolwiek komunikaty spływały po niej jak woda po kaczce.

Wujek wpadł na plan. Genialny plan.

Pamiętnego dnia w momencie gdy kobiecina wsiadła do autobusu, wujek zamaszystym gestem, dzierżąc w dłoniach dezodorant, spsiukał przestrzeń prywatną kobiety, co by jej mniej subtelnie dać znać, że owy środek higieny osobistej przydaje się w utrzymaniu czystości.

Kobieta odwróciła się i pokręciła głową z niedowierzaniem i wymamrotała pod nosem:

- Komary bije w zimie... Pomylony jakiś....
Bialaroza Odpowiedz

Kobieta się ratowala już jak mogła 😊

Poison Odpowiedz

Ja bym powiedziała żeby się umyła.
Są pewne granice.
Poza tym apeluję do PANÓW, którzy poruszają się komunikacją miejską. Z racji tego, że robi sie ciepło MYJCIE SIĘ, lub używajcie dezodorantów. Przy niejednym nastolatku, pan Miecio spod sklepu pachnie fiołkami. W autobusie podczas upału smród wzmaga się kilkukrotnie, a jak jest kilku takich delikwentów to koszmar.

CukierPuder

Nie tylko do panów ten apel. ;)
Ja bym jeszcze dodała, że pół flakonu perfum nie zastępuje prysznica. Amen.

sayone

Nie wiecie co to smród jeśli nie staliście obok arabki ubranej w cały swój zestaw przy 30 stopniowym upale, ale do nich nie wolno apelować, bo ten smród jest poprawny politycznie ;)

Poison

Jeżdżę komunikacją miejską kilka razy dziennie i nie spotkałam śmierdzącej kobiety.
Żeby nie było to nie feminizm :D

CukierPuder

Ja spotkałam, zazwyczaj starsze kobiety. Chociaż ostatnio w sklepie cała rodzina śmierdziała- mamusia, tatuś i dzieciaki. Wszyscy otyli. Starałam się ich wyminąć, ale ich cielska nie pozwalały na to, chyba mieli też brudne uszy bo nie słyszeli mojego kilkukrotnego "przepraszam". O mało się nie zrzygałam. W końcu powiedziałam głośno: Boże ale tu śmierdzi!! I dopiero wtedy się spłoszyli, przepuszczając mnie. Fuu.

anonimowy93

Powiedz to ludziom, którzy po 8 albo i więcej godzinach ciężkiej pracy wracają do domu autobusem, i nie mają możliwości żeby w pracy się dokładnie umyć pod prysznicem. A dezodorant zamiast umycia się to wgl gratuluję, mieszanka wybuchowa.

@Poison - a ja nie spotkałem nigdy eskimosa, to znaczy że oni nie istnieją?

Indyvidualistka

Ja spotkałam nawet młode kobiety w autobusach, które po prostu śmierdziały potem i dodatkowo wylały na siebie kupę perfum. Taka mieszanka jest okropna.

Poison

Nie mówię, że śmierdzące kobiety nie istnieją, tylko że jeszcze takiej nie spotkałam. Czytanie ze zrozumieniem.
Nie mają się gdzie umyć? Szybkie przemycie pach w toalecie, gdzie zazwyczaj jest zlew i kran to problem? Raczej w każdym miejscu pracy jest toaleta...

TetmajerM

Ale wy jestescie smieszni i poprawni. Jest goraco. Tak juz czlowiek skonstruowany, ze w upał sie poci i nie pachnie to ładnie. Czasem i antyperspiranty nie pomagają. Ludzka rzecz. Narzekacie na nastolatków, a słyszeliscie, ze w okresie dojrzewania wzrasta potliwosc i buzuja hormony? Parskalam smiechem przy kazdym komentarzu, masakra

Poison

Również cierpiałam na nadmierną potliwość w okresie dojrzewania, ale myłam się kilka razy dziennie i to dawało efekt + dobry antyperspirant.

NazwaKota

@Poison ja muszę chodzić z takimi do klasy... i wytrzymać w jednym pomieszczeniu przez 6 godzin :(

Zobacz więcej odpowiedzi (5)
martap Odpowiedz

U mnie w pracy była taka sama pani. Kierownik kiedyś nie wytrzymał, podszedł do niej i bez pardonu powiedział "Grażyna, od Ciebie śmierdzi". Grażynka na to szczerze "a ja mam katar, nic nie czuje i gówno mnie to obchodzi" :-) :-) :-)

WszystkoZajeteJest Odpowiedz

Zdaje się, że od kilku lat, codziennie i w tych samych porach środkiem komunikacji przemieszcza się pewien pan (powrót w godzinach, w których uczniowie wychodzą ze szkół). Pan ten bardzo, bardzo nieładnie pachnie. Bardzo. Ale nic sobie z tego nie robi, a raczej jest tego świadomy. Ludzie widząc go na przystanku, krzyczą "O, nie, R.", uciekają od niego jak najdalej, nikt nie chce siedzieć w pobliżu, wolą stać zgnieceni w jednym miejscu, byleby tylko nie mieć z nim styczności. Kiedy przechodzi, wszyscy odsuwają się, żeby przypadkiem ich nie dotknął, a R. co? Maszeruje sobie z uśmiechem na ustach przez całego busa, przy akompaniamencie narzekającego ludu, zostawiając po sobie odorek.
Pewnego upalnego dnia zdarzyło się (nie wiem, czy to się powtórzyło jeszcze), że kierowca wyprosił pana R., mówiąc, że nie może jechać o tej porze, bo przecież ludzie się poduszą.

AnneMarie Odpowiedz

Nie lubię takich ludzi, pluj w oczy powie, że deszcz pada :/

lsdflashback Odpowiedz

No cóż... świata nie zmienisz, ale majty mógłbyś

MindDecay Odpowiedz

Mógł założyć maskę przeciwgazową :P

mer91 Odpowiedz

a umyła się w końcu?

Katalayah Odpowiedz

Komarzyce ubił ;D

VWb3 Odpowiedz

Nadchodzą upały i teraz dodatkową atrakcją w komunikacji miejskiej będą różnego rodzaju zapaszki... spod paszki. Naprawdę rozumiem, że ktoś może pocić się na potęgę, ale jest tyle środków, antyperspirantów, etc że wstyd jak ktoś o siebie nie dba.

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie