#JNRel

Moja była dziewczyna rozpowiada wszystkim, że Ukrainka rozbiła jej związek. Ja wszystkim powtarzam, że to nieprawda, bo ona sama go rozbiła.

Na początku wojny przyjęliśmy pod dach kobietę z dzieckiem z Ukrainy. Dasza, bo tak ma na imię, po około tygodniu aklimatyzacji nie chciała mieszkać tu za darmo. W ramach rewanżu za schronienie zaczęła zajmować się domem. Była kobieta po krótkim czasie zaczęła być o nią zazdrosna, dokuczała jej, traktowała jak psa i na końcu oskarżyła o kradzież. Powiedziała, że jak nie wyrzucę Daszy z domu, to ona odchodzi. Nie musiała odchodzić, sam kazałem jej odejść.

Nie zdawałem sobie sprawy z jak toksyczną, leniwą i roszczeniową kobietą byłem. Gotować nie umiała, sprzątać nie lubiła, potrafiła tylko ciągnąć ode mnie pieniądze, obrażać się o byle co i wymagać cudów na kiju. Dasza dba o wszystko, dom lśni, codziennie gotuje, pranie, prasowanie robione na bieżąco. Moim jedynym domowym obowiązkiem jest chwalenie jej zdolności kulinarnych. Jest skromna, niewyniosła. Dużo rozmawiamy, dużo się śmiejemy.

Ona nie chce wracać na Ukrainę, chce ułożyć sobie życie w Polsce, a ja zastanawiam się, czy coś z tego może wyjść, bo choć za szybko, żeby mówić o czymś poważnym, to odnoszę wrażenie, że pasujemy do siebie w każdym aspekcie. Nagadać się nie możemy, poczucie humoru mamy podobne, w łóżku super, z jej dzieckiem też łapię dobry kontakt. W tym momencie przeżywam coś w rodzaju powtórki ze szczeniackiej szaleńczej miłości i kłóci się to z doświadczeniem podpowiadającym, żebym uważał.
PoraNaPiwo Odpowiedz

Nie chce wróżyć, ale żeby się nie okazało, że jesteś naiwny. I nie dziwie się, że Twoja ex się tak zachowała, skoro trzymałeś stronę innej kobiety. A sądząc po finale, to miała do Ciebie nosa. Mam nadzieje, że trafi na wiernego faceta. A ta Twoja Dasza sprytna bestia, zaraz wyczuła problemy w związku i skorzystała z okazji. Gdyby nie chciała mieszkać za darmo, to by poszukała jakiejś pracy i dopłacała do czynszu. No, ale chłop na to nie wpadnie. A tak spryciulka zastawiła pułapkę i ma chłopa i utrzymanie siebie i dzieciaka za posprzątanie i dupe.

ludojadow

@poranapiwo
Czy jakaś laska z Ukrainy odbiła Ci faceta? XD

PoraNaPiwo

Ludojadow, nie. Aczkolwiek sytuacja opisana przez autora, to klasyczny numer stosowany głównie przez wiele kobiet, nie tylko Ukrainek.

paszala

@PoraNaPiwo na 90% ma rację. Poznałam już trochę kobiet za wschodniej granicy, nie tylko z Ukrainy i mogę śmiało stwierdzić, że u nich priorytetem jest znaleźć dobrego męża. Nie potrafiły zrozumieć faktu, że jestem sama i nie chcę mieć mężczyzny. A samotne wychowywanie dzieci to już totalny kosmos. Mój drogi podejrzewam, że właśnie zostałeś upolowany dla dobrego życia. Mimo wszystko życzę Ci autorze dużo szczęścia.

bazienka Odpowiedz

obowiazki nalezy DZIELIC, a nie zwalac je na kobiete albo, hehe, "pomagac", pomagac to moze dziecko
nie wiemy tez czy twoja dziewczyna pracowala, jesli nie, to slabo

ohlala

W poprzedniej wersji tego wyznania dziewczyna pracowała, teraz nie napisał, żeby bardziej ją oczernić ;)

kapustaglowapusta

ohlala, tak to brzmi jak kontynuacja tej historii #Gm8hE

Hiholatek Odpowiedz

Kolejne wyznanie z cyklu Polki złe, Ukrainki dobre.

Hiholatek

@Rixi nie, nie jest. Dosłownie jak by wymieszać te dwa narody to okaże się, że nie będzie to możliwe do odróżnienia kto jest kim.
(Nie polecam mieć Ukrainki jako szefa mobbing, rasizm, toksyczność i nie jestem jedyną osobą, która to potwierdzi)

Hiholatek

@Rixi dlatego nie ma sensu uogólniać, nie twierdzę, że wszystkie Ukrainki są złe, ale również nie można tym samym twierdzić, że wszystkie Polki są złe. Najpierw poznaj człowieka, później go oceniaj, tę konkretną osobę, nie całą grupę.

ohlala

@Rixi
"Nikt nie twierdzi"
Also Rixi: "No bo tak jest" w odpowiedzi na to, że Polki złe, a Ukrainki dobre. Sprawdzaj czasami, co piszesz w jednym wątku, bo trochę wstyd.

Założę się, że znasz więcej Polek niż Ukrainek. I już, zagadka rozwiązana.

SEVENHOURWAR

No ale jak polskie samice piszą polak zły, zagraniczny dobry to jest nagle ok ;D Ehh, polki to naprawdę są podludźmi.

ohlala

@Rixi

A co innego masz teraz powiedzieć. :D A szanse na to, że poznałeś tyle samo Ukrainek, co Polek, są niewielkie, jeśli mieszkasz w Polsce. I nie musiałeś dopisywać "wszystkie", bo odpowiedziałeś na uogólnienie "Polki złe, Ukrainki dobre."
Przykro mi, gadasz głupoty.

Hiholatek

@Rixi nie znam twoich znajomości (i nawet mnie to nie interesuje) natomiast muszę zgodzić się z Ohlala w kwestii twojej odpowiedzi na mój komentarz, bo to się rozumie przez samo się.
(Poważnie? Opierać swoją opinię na podstawie plusów?)

Hiholatek

Ale o jakich plusach mówisz? Ciebie zaplusowały góra trzy osoby tępaku XD

cluelesstapioca Odpowiedz

szybko wskoczyłeś do łóżka nowej kobiecie, twoja była pewnie niebezpodstawnie była zazdrosna, to się widzi.

ludojadow

"Popęd seksualny" xD Mówi to Pani coś? XD

Xanx Odpowiedz

Ogólnie to skąd wiesz jaka ta kobieta będzie za rok, dwa czy dziesięć? To że na początku wszystko wygląda super to nie znaczy że tak jest rzeczywiście. Zawsze trawa jest bardziej zielona po drugiej stronie płotu

Econiks

Gdzie ta łódź?

GeraltofRivia Odpowiedz

To musi być bait - nie ma innej opcji. Ty nie stawiasz tu w złym świetle swojej byłej (choć usilnie się starasz), a siebie.
Ale ja tu widzę coś innego. To jest taka prawicowa narracja, taka "kucowa" troszkę. Taki "powrót do korzeni", do których nikt normalny nie chce wracać, bo pewnemu siebie facetowi nie przeszkadza, że jego kobieta robi karierę, ma ambicje i własne zdanie, a jej hobby nie polega na przeleceniu mopem podłogi (cyt. "sprzątać nie lubiła).
To takie marzenia o usłużnej kobiecie, która zna swoje miejsce w szeregu. Taka kobieta "niezepsuta" zachodem. Taka, która nie pitoli feministycznych farmazonów. Przy takiej kobicie, chłop szczęśliwy.
Może do następnej historyjki wrzuć jakąś kobiecą postać z kraju muzułmańskiego. Wtedy to dopiero będziesz mógł zaszaleć.
A jeśli to nie jest wymysł Twojej zacofanej wyobraźni, to szczerze cieszę się, że Twoja była partnerka uwolniła się od takiego filistera.

kiez Odpowiedz

Czyli masz z posprzątane, ugotowane i w gratisie seksy z fajną kobietą, a rząd do tego jeszcze 1.200 zł dopłaca? Kurde, sam chyba wezmę pod dach jakąś Ukrainkę.

JMoriarty

I ten komentarz ma jeszcze plusy. W takim kraju żyjemy, hołota gorsza od zwierząt.

aannoonn Odpowiedz

czyli ukrainka rozbiła ci związek :d przyjąłeś ją pod swój dach, a ona weszła w rolę gospodyni, więc kopnąłeś "gorszą" dziewczynę w dupę i zacząłeś ją bzykać. jak to inaczej nazwać?

Arina Odpowiedz

A może była widziala tak traktujesz tamtą drugą i słusznie się wkurzała? No ale to Dasza skromna, miła, posprzata, ugotuje.... A Ty co robisz w domu? Myjesz naczynia, odkurzacz, ścierasz kurz? A, no tak, Twoim jedynym obowiązkiem jest chwalenie umiejętności kulinarnych xD skoro masz takie podejście to lepiej dla Twojej byłej że już nie jesteście razem.

Patrzaj Odpowiedz

Było już prawie identycznie wyznanie. I założę się, ze to ten sam autor. I wydupiaj stąd z tymi wysrywami...

Zobacz więcej komentarzy (7)
Dodaj anonimowe wyznanie