Sytuacja miała miejsce dwa lata temu, miałam wtedy 16 lat. Razem z rodzicami pojechaliśmy na Wigilię do dziadków, którzy mieszkają od nas o pięć godzin drogi. Z tego też powodu nie widziałam się z nimi około pół roku. Razem z mamą zaplanowałyśmy "szatańską intrygę". Mianowicie wchodzę do ich domu, witam się z dziadkami, przytulamy się. Babcia odsuwa się ode mnie i śmieje się "Oj, troszkę ci się chyba przytyło?", odpowiadam nieśmiało "Troszeczkę...", po czym zdejmuję płaszcz ciążowy, pożyczony od mamy i pokazuję mój zaokrąglony brzuch. Dziadkowie patrzą się na niego w milczeniu, są w prawdziwym szoku. Babcia przysiadła na krześle, dziadek robi się coraz bardziej czerwony... Po czym ja ze zdziwieniem patrzę na brzuch i wyjmuję spod koszulki piłkę do koszykówki z głośnym westchnieniem: "No nie, znowu ją tutaj schowałam?".
To były pierwsze święta, kiedy mama nie kłóciła się ze swoją teściową, bo obie były zbyt rozbawione.
Dodaj anonimowe wyznanie
Moja babcia by na początku rzuciła tekstem typu: "Ty w ciąży? Niby z kim?"
Mela95 nie sugeruj pedofilii
"Dziecko nie jest zdolne do rozrodu" - proponuję przeczytać historię Liny Mediny.
Ludzie o czym Wy gadacie?! gwałty, pedofilia, nienawidzę tych tematów.
PS. Ja kocham swoją babcię, i do siebie mam ogromny dystans :)
Wyobraziłam sobie minę Twojej babci ?
Pewnie była bezcenna xD
"Ale Was nabrałam, to jeszcze nie ten miesiąc!"
Każdy sposób dobry na załagodzenie sporów ;)
hahahaha intryga swietna :D
No nieźle xD
Cel uświęca środki B-)
Hahahahah prze :D
Dobry pomysł i brawo dla twojej mamy za podjęcie takiej inicjatywy, by spędzić miłe święta bez typowych kłótni ;)
O jejku, zazdroszczę mamy z takim poczuciem humoru :)