#J8rDs

Mój chłopak nawrócił się i zaczął się modlić. Dodam, że przez ostatnie 10 lat ani razu nie poszedł do kościoła. Teraz (od dwóch tygodni) jest turbo wierzący i ostatnio powiedział mi, że nie będzie więcej używać gumek, bo „to się nie godzi z jego wiarą”. I mam wybrać: zakładamy rodzinę albo pościmy…
Pomocy, potrzebne mocne leki dla tego pana.
GeddyLee Odpowiedz

jeśli ci to nie pasuje to z nim zerwij a nie dupę zawracasz

Domandatiwa

Dupę zawracasz? To on zmienił zasady gry po 10 latach. To jest realny problem dla obojga, a nie zawracanie dupy.

vylarr Odpowiedz

A co go do tego skłoniło? Objawienia jakiegoś dostał?

HansVanDanz

Nie dostaniesz odpowiedzi, bo to nieprawda. Nieraz czytałem taką historyjkę w sieci, niewiele zostało zamienione w treści.
Za takimi decyzjami musiały by stać silne i wyraźne powody/przeżycia.

anonimowe6692 Odpowiedz

Ale jak to "chłopak" i jakikolwiek seks? Jak jest taki wierzący, to seks chyba tylko po ślubie, kościelnym oczywiście?

Domandatiwa

"Zakładamy rodzinę, albo pościmy" - to wygląda jak o ślubie tekst.

anonimowe6692

Autorka wspomina tylko o rezygnacji z gumek. Poza tym ślub to też nie jest taka szybka sprawa, jeszcze cywilny można w zasadzie załatwić w miesiąc, jak się nie chce standardowego wesela, ale do kościelnego jeszcze trzeba nauki przedmałżeńskie przynajmniej zaliczyć, a to też trwa. Tak więc nawet jakby się decydowali na ślub, to też wiąże się to z postem

Domandatiwa

Anonimowe, faktycznie wprost i z całą pewnością mówi właśnie o gumkach. Być może dlatego, że to nie sprawa ogarnięcia ślubu jest dla niej problemem.

Możliwe też, że faktycznie chłopak wybiórczo traktuje kościelne zakazy, ale to nie wynika z wyznania.

NAUS Odpowiedz

Czyli albo zgodzisz się pod presją na działania mające wpływ na CAŁE Twoje przyszłe życie, albo masz zrezygnować z dość ważnej sfery życia człowieka, hmm... co by tu wybrać. Aj, trudne się wylosowało. Co ja bym zrobił, gdybyś ktoś chciał mnie na siłę naginać do swoich fanaberii, a koszt tego byłby liczony w dekadach życia i workach pełnych niewiadomych?
A, no tak, pokazałbym mu drzwi. Tobie też polecam.

Domandatiwa

Brzmi prosto, a jest dramatycznie nieproste emocjonalnie i logistycznie.

NAUS

Słuszne wybory mają to do siebie, że zdarza się im być wymagającymi w realizacji. Ale to nic nie zmienia.

Domandatiwa

Szczerze mówiąc, ten wybór wcale nie wydaje mi się oczywisty.

Można z jakichś przyczyn oślepnąć na dwa tygodnie. Może za miesiąc wszystko się zmieni.

A może nie.

Czasem można wiele rzeczy ustalić, przedyskutować, nawet negocjować. A czasem nie. Nie wiemy, jak jest w tej sytuacji. Co więcej, nie wiemy, jak autorka dokładnie myśli i czuje, i co w jaki sposób wpłynie na jej decyzję.

Decyzje radykalne zyskują duże poparcie otoczenia, ale z perspektywy czasu nie każdy jest z nich zadowolony.

asdaqweqeqwe Odpowiedz

Hej, miałem podobnie. Pierwsze miesiące/lata mogą wchodzić pod nerwicę na tle religijnym:(
jak jesteś z nim, to polecam codzienną medytację z rana (np na różancu), i nie, nie żartuję, zmieni wam obojgu perspektywę(bo celem tej modlitwy/medytacji jest odwrócenie wzroku od siebie samego:D)
Macie wyjątkową szansę na odkrycie siebie na nowo (u mnie trochę to trwało, ba na 'czystość' dziewczyna mnie sama namawiała, bo ją sumienie 'gryzło')
Dziś jestem innym człowiekiem, zupełnie inaczej dzięki temu patrzę na życie, na kobiety. Generalnie polecam dla oboja:D (i tak dalej się modlę na różancu, żeby nie powrócić do bycia egoistycznym ch*jkiem :D)

RykSilnika Odpowiedz

Powiedz, że pościcie . Przetrzymaj go trochę i zobaczysz ile jest warte jego nawrócenie.

Dodaj anonimowe wyznanie