#IpRHI
Nadszedł dzień urodzin, ja, uchachana od rana, ważny dzień itd., dostaję prezent od cioci...
Kupiła mi 12 mazaków.
Najtańszych, badziewnych mazaków, do kupienia za (sprawdziłam) 3 złote w markecie czy innym sklepie.
I pomijając fakt, że solenizantce kupiła prezent za 3 złote, a siostra dostała gigantyczną stertę słodyczy, to jeszcze miała śmiałość, żeby z dumnym uśmiechem stwierdzić:
- No, teraz masz te swoje mazaki, to mi narysuj coś pięknego - i oczekiwać na, zapewne, drugą Monę Lisę.
Nie powiem, wkurzyłam się, wzięłam pierwszy lepszy mazak, zrobiłam kilka kresek i dwie kropki i dałam ciotce ze słodkim uśmiechem i słowami "Proszę, ciociu, to jest kotek".
Ciotka się zapowietrzyła i już więcej na moje urodziny nie wpada. A ja jakoś nie żałuję.
Ja zawsze chciałem pieniądze. I żadnego problemu nie było... No chyba, że za mało dostałem xD
@ObyNiePeklaGumka czy to drugie konto użytkownika uwagapeklagumka?
A gdybyś nie dostawał nic nauczyłbyś się, że ci się nie należy.
Przynajmniej mogłeś na coś konkretnego (czyt. drogiego) uzbierać :D
Jakim to trzeba być Sebastianem, by nie dostać prezentu od zaproszonego gościa na swoje urodziny!
Już mogła Ci dać kase na te mazaki
@Regina nawet lepiej by było ponieważ wtedy autorka mogłaby wybrać takie kolory, które ją interesują
Myślę że chodziło o te droższe mazaki xd
Eee tam. Ja od taty dostałem puszkę najtańszej coli z promocji w biedronce.
Widzę, że typowe skąpe dziady się tu się zebrały... Co wy macie do autorki? Ciotka zapytała się, a autorka odpowiedziała, że chce profesjonalne pisaki, napisała na kartce nazwę. Jak piasków nie było to ciotka mogła kupić np. merci i dać 50 zł solenizantce, wielu ludzi tak robi -dodając, żeby sama sobie coś kupiła. Poza tym pisali za 3 zł? Kto wierzy, że one choć jeden dzień rysowania wytrzymają? Normalny człowiek ze wstydu by się spalił... Jak nie chciała ciotka dawać prezentu, to mogła nie przychodzić i nie żreć tortu i innego jedzenia.Tak jest na ślubach np. Wszyscy dają tyle, żeby młodej parze się zwróciło, a jak kogoś nie stać to nie przychodzi... Rozumiem gdyby takie pisaki dala autorce kilkuletnia siostra czy kuzynka, wtedy byłoby to urocze, a tak ciocka wyszła na starą jędzę
@DarkPsychopathII
Uspokój się DarkPsychopathII, bo jeszcze się zapowietrzysz
Dobrze mówi. Co się czepiasz?
Wg mnie ciotka podeszła do tematu z niebywałą ignorancją, aniżeli z premedytacją chciała zrobić na złość. Prezent kupowała pewnie na ostatnią chwilę, urodziny robi się przeważnie w weekendy, więc większość plastyków zamknięta - poszła więc do jakiegoś marketu i kupiła byle co, bo to pisze i to pisze, pewnie się solenizantka nawet nie zorientuje, a kaska przyoszczędzona. Same plusy!
Gdyby gość do mnie na wesele nie przyszedł bo go nie stać, to byłoby mi bardzo przykro, nie po to zapraszam rodzinę i bliskich znajomych, żeby mi się zwróciło.
Z całą resztą się zgadzam, osobiście na miejscu autorki, wolałabym nic nie dostać, niż dostać marne pisaki, które nadają się dla dzieci do zabawy (nawet nie do nauki malowania/rysowania, tylko właśnie do zabawy).
Zapytam z ciekawosci. Chodzi o promarkery?
Promarkery są raczej za 12 zł/szt, więc sądze, że chodziło raczej o Graphity.
Odpowiem z przyzwoitości. Promarkery i Copiki (Copic Markers) to inne "marki", ale tak, w zasadzie chodzi o to samo.
Promarkery są po 10zł
Nie ma to jak zapytać, co chce dostać na urodziny i kupić i tak coś po swojemu
Promarkery?
:-) całkiem zabawne
o boże znam to z tymi markerami
Tylko ja kupuję promarkery i jeden ok 10 zl kosztuje uh
Czemu to wszystko musi byc takie drogie D:
ProMarkery? Mam na oddanie 98 sztuk xd
Przyjmę każdą ilość :D
Ja również 😃
@Chuck za ile sprzedajesz?