#Ip9MJ

Tego dnia miało się odbyć wesele brata. Od rana oczywiście szykowanie, fryzjer, makijaż, sukienka, biżuteria. O tej ostatniej będzie mowa. Od dawna nie nosiłam kolczyków, przez co moje dziurki lekko zarosły. Męczyłam się z przebiciem błonek już jakiś czas, a że nie chciałam przebić sobie nowej dziury poprosiłam chłopaka, aby mi je zapiął. Wziął się do akcji. Zaczął przymierzać, wsadzać, wyciągać, marudząc przy tym, że nie chce żeby mnie bolało. Widząc to mój tato rzucił tylko krótkim ''ja nie wiem chłopie, jak ty ją będziesz kiedyś rozdziewiczał''.
Burak mojego chłopaka - bezcenny.
Savio Odpowiedz

Kolejne wyznanie z dawno temu, a że ludzie przyuważyli, to teraz zostały ukryte daty dodania wyznania...?

bazienka

no wlasnie o tym pomyslalam, jak ukryja daty wyznan to ludzie nie zorientuja sie, ze to stare wyznanie?

Ebubu

Orientują się, ale skoro człowiek już tu trafił to coś trzeba tu czytać.... i komentować.
Trudno nie ogarniać, gdy przy wyznaniach przy jednym komentarzu jest +600 by przy drugim było - 50.... Nie te czasy, nie ma minusów a i ludzi też nie ma tu aż tylu by nabijać takie statystyki....

ReginaPhalange22 Odpowiedz

O matko, jaki obrzydliwy tekst

Cero Odpowiedz

Chłopak powinien ojcu odpowiedzieć, że to już zrobił i nie miał z rozdziewiczeniem jego córki żadnych problemów. Może tatko nauczyłby się nie walić tak durnymi i obleśnymi tekstami.

3timeilosepassword Odpowiedz

A pewnie już rozdziewiczył

Jezycjada Odpowiedz

Ohyda.

Dodaj anonimowe wyznanie