Pojechałam z siostrą na grzyby. Po kilku godzinach ona miała ich całe wiadro, a ja ani jednego...
Wracając z lasu poszłam na targowisko i kupiłam grzyby od jakiegoś pana, bo wstydziłam się przed moją babcią, której obiecałam dać trochę grzybów.
Ja bym się bała kupować grzyby na targu i przy drodze. Od kiedy dowiedziałam się że grzybiarze handlarze sikają na swoje zbiory by dłużej wyglądały świeżo to nie mogę się przemoc.
Trudno było iść koło siostry albo poprosić, by ci parę podrzuciła? Ludzie, co za śmieszny gatunek: czasem sami sobie robimy problemy pomimo, że najprostsze rozwiązania są pod ręką.
jesteś o wiele lepszą siostrą niz Balladyna:)
Tylko że tu mamy babcię, nie księcia :( Może dlatego...
Ja jak idę z tatą na grzyby to potrafi byc tak że idę za nim i zbieram grzyby. On wychodzi z pustym wiadrem, a ja z grzybami xd
Moja mama tak robiła jak byłam mała, że szła przede mną i specjalnie omijała te bardziej widoczne, żebym miała frajdę ze znajdywania :D
@Toczytoja myślę że jestem za duża żeby dawał mi frajdę XD raczej on powinien nosić okulary ale uparcie twierdzi że nie mimo że ma kupione😂😂
W oczach rodzica na długo pozostaje się dzieckiem ^^
Moja mama tak robiła jak chodziła na randki z chłopakiem, co się dziadkowi nie podobał.
Ja bym się bała kupować grzyby na targu i przy drodze. Od kiedy dowiedziałam się że grzybiarze handlarze sikają na swoje zbiory by dłużej wyglądały świeżo to nie mogę się przemoc.
Przeczytałam i jak to teraz zapomnieć...
Gdzies juz czytalam podobna paste...
Chcesz powiedzieć, że prostytucja jest więcej warta niż koszyczek opieńki?
A może babcia wiedziała, że nie umiesz zbierać grzybów i ten pan był podstawiony? Zostałaś podwójnie wycyckana.
Trudno było iść koło siostry albo poprosić, by ci parę podrzuciła? Ludzie, co za śmieszny gatunek: czasem sami sobie robimy problemy pomimo, że najprostsze rozwiązania są pod ręką.
zeby jeszcze grzybiarze sprzatali z lasu tyle smieci, co grzybow...
Najwyraźniej siostra jest lepszą "grzybiarką".