Wczoraj niefortunnie wracając z pracy do domu wywaliłam się przed blokiem. Udałam się na SOR - złamana ręka. Mam niesamowite szczęście, ponieważ biorąc prysznic rano, zaliczyłam upadek w wannie, skręcając przy tym kostkę.
Tak, mam złamaną lewą rękę i skręconą prawą kostkę u nogi. Dodam, że jestem nauczycielką wf.
Dodaj anonimowe wyznanie
Bo nieszczęścia chodzą parami...
Mam nadzieję że autorka do czasu opublikowania tego wyznania nie miała "do trzech razy sztuka"
Fajny nick @NiePoruchasz :P za to będziesz miała przymusowy urlop, a przy pracy z młodzieżą to się przydaje
Przeczytałem twój nick jako komentarz 😂
Jak pech to pech :/
Jak mieć pech to na całego :)
A dlaczego pani nie ćwiczy? 😂
Teraz w szkole "Drogie dzieci, dzisiaj nauczymy się poprawnie upadać..."
Wypadki chodzą po ludziach. Zdarza się najlepszym :)
Niefortunnie wracalaś z pracy czy niefortunnie wywaliłaś się?
Eh, przynajmniej będziesz miała wolny czas 😯
Nie lubię wf-istów, ale zdrowiej!
Nie lubisz wuefistów a biologów darzysz większa sympatia ?
Au, aż mnie zabolało 😖