#IM2im

Mieszkam tuż obok moich dziadków, co skutkowało częstymi wizytami obu stron. Za każdym razem, gdy moi rodzice starali się mnie przekonać do odwiedzin staruszków, wymigiwałem się na różne sposoby - a to lekcje trzeba odrobić, pokój posprzątać lub nieraz wprost z czystego lenistwa odmawiałem pójścia w odwiedziny. Ojciec zawsze kwitował to słowami: "Nie wiesz ile masz czasu, tym razem lepiej chodź z nami", na co ja zawsze odpowiadałem, że czasu mam dużo.

Czas właśnie się skończył. Nie zdążyłem.
Tak bardzo mi przykro.
Dodaj anonimowe wyznanie