Gdy byłam mała to myślałam, że żeby dostać prawo jazdy, to trzeba wiedzieć gdzie jest np. dana miejscowość lub najbliższa Biedronka... Zawsze się bałam, że nie zdam prawka, bo myliła mi się droga do najbliższej Biedronki w moim mieście..
Dodaj anonimowe wyznanie
No wiadomo, że znajomość drogi do biedry to rzecz najważniejsza.
Mnie matka straszyła, że jak nie będę każdej (nawet najmniejszej) uliczki znać na pamięć ( nazwy i jaka z jaką się przecina) to nie zdam.
To na taxę
ale... po co Ci tak mówiła?
@HerbatkaZMiodem Może żeby jej się droga nie myliła. Rodzice czasem się boją, że dziecko się zgubi czy coś.
To raczej wiedza dla taksówkarzy. Oni mają egzaminy z topografii miasta.
Nie zawsze. Zależy to od korporacji i miasta.
Tak to je jak dzieci zyjo w strachu
Droga do Biedronki najważniejsza, bo przecież Świeżaki :p
Jak byłam mała to się zesrałam.....
Zabawne.
Grazyna by sie zesrala jakby miala naklejki na swiezaki a nie znala drogi do biedry.
A ja kiedy byłam mała dużo płakałam.