#IEexp
Leżę teraz w łóżku i się zastanawiam, po co ja tam w ogóle poszłam. Przecież mnie nie stać na tę terapię, nie mam od kogo wziąć pieniędzy, do pracy nikt mnie nie chce, bo szukałam w wielu miejscach.
Wiem, że będę musiała wytrzymać do momentu, w którym się wyprowadzę i będę zdana sama na siebie, być może wtedy łatwiej mi będzie odłożyć pieniądze na terapię dla siebie. Ale nie teraz. Czuję się źle z tym, że poszłam do tego lekarza, on teraz oczekuje ode mnie wiadomości z terminem wizyty u psychiatry po receptę na leki.
A mnie na to nie stać.
Od kiedy niepełnoletnia osoba może pójść do psychologa lub lekarza bez zgody rodziców? I nie ma rozróżnienia że prywatnie można a na NFZ- nie (art. 17 ust. 2).
Mi się wydaje te wyznanie zmyślonym, chyba że jest coś o czym nie wiem
Mam córkę przed 18+tką. Byliśmy u lekarza prywatnie. W gabinecie byłem zbędny, ale formularze wymagały podpisu rodzica/opiekuna.
Pewnie badali jak tata-psychopata wpływa na rozwój psychiczny/emocjonalny córki, to normalne że dostałeś zadanie sprawdzić czy Cię nie ma na korytarzu :)))